wtorek, 1 września 2015

Mangowe zdobycze! (sierpień)

     Zauważyliście zmianę nagłowka? Jest genialny, prawda? Zawdzięczam go kochanej Nagishi, która wreszcie założyła fanpage, lajkujcie! Męczyłam ją i męczyłam, a efektem cierpienia biednej Nagyszy było to cudo.

     Jak tam się czujecie po zakończeniu wakacji, uczniowie? Źle, bardzo źle czy piekielnie źle? Studentów mających miesiąc wolnego serdelecznie pozdrawiam, osoby pracujące, które wolnego nie mają, pozdrawiam jeszcze serdeleczniej. Z tego powodu, że jestem w klasie maturalnej, będę miała mniejsze możliwości niż do tej pory i notki będą pojawiać się odrobinę rzadziej, a na komentarze na Waszych blogasiach prawdopodobnie będę odpowiadać z kilkudniowym opóźnieniem. Przepraszam, ale postaram się, żeby ciekawych notek nie zabrakło! Dzisiaj podsumowanie sierpniowe, jego również nie miało być, ale różne wypadki chodzą po ludziach. Dziwny stosik, nieprawdaż? 


Dewon Szczur 
Beautiful Days #1
Keep Out #1
Wampirzyca Karin #2-7
przypineczki: Ulquiorra mój pan, yaoicowy Ichigo i Hichigo 

      Nie ma nic z nowości, przedziwny stosik. Nowości z lata i września przyjdą za miesiąc w wielkiej paczce, oczywiście, jak najpierw sprzedam swoją duszę, żeby móc je kupić, nie ma nic za darmo. No, chyba że jest się bloggerką i wydawnictwa rzucają w Ciebie mangami w zamian za recenzje. Podziw dla wszystkich, którzy potrafią te recenzje pisać i dają radę z recenzowaniem wszystkiego, co dostaną. Jestem zbyt kapryśna na współpracę, iks de i łatwo wpadam w irytację jak boginka wodna, która się pomyliła i zamiast przystojnego kawalera zaczęła wciągać do wody utopca.



     Poszczęściło mi się i trafiłam na okazję – dziewczyna sprzedawała swoja kolekcję, żeby móc wyjechać na studia do Chin. Powodzenia! Dzięki temu udało mi się w końcu skompletować całą Karin, od dawna chciałam przeczytać pozostałe tomy, bo historia całkiem mi się spodobała. Milutko, leciutko, no i wreszcie jacyś bohaterowie, którzy mają rodzinę. Doskonale wiemy, że najgorsze, co może się przytrafić, to być rodzicem postaci z mangi, zostaniemy bowiem najpewniej szybko i zgrabnie usunięci, żeby nie przeszkadzać młodym gniewnym w ratowaniu świata przed wszelkim niebezpieczeństwem. Tytułowa Karin nie egzystuje sobie sama w mieszkanku, ale codziennie użera się z masą indywiduów połączonych z nią więzami, ekhem, krwi. Kreska niezbyt ładna, to prawda, ale i tak jest fajnie. No i kocham wydania zbiorowe jak wampir hemoglobinę! Hem, cztery pierścienie pirolowe, atom żelaza w centrum... #matura.z.biologii

     Chapnęłam jeszcze dwa yaoice od Kotori, jedne z pierwszych wydanych przez moje ukochane wydawnictwo. Pewnego dnia postawię na półce wszystkie boys love od nich i będzie to dzień szczęścia oraz spełnienia. Keep Out przeczytałam, szału nie było, bardzo typowo i sztampowo, ale przynajmniej coś się działo, jakaś fabuła, no i fajna postać kobieca, jest plus! Beautiful Days ciężko dostać, bo nakład się wyczerpał, ale mnie się udało, heheszky. Jeszcze nie zdążyłam się zapoznać, ale z tego, co zauważyłam, będzie dużo angstu, a raczej Angstu.


     Do tego całego dobra dostałam w gratisie dwie przypinki z Bleacha, chyba sprzedawczyni dostała ode mnie przekaz podprogowy, bo darzę tę serię wielkim uczuciem. Jedna z przypinek przedstawia Ulquiorrę, którego ubóstwiam, a druga wiejącą yaoi scenkę z Ichigo i jego wewnętrznym Hollowem, który też jest spoko.

63 komentarze:

  1. Przepraszam, ale czy szczur był w komplecie z mangami? C:
    Żartuję :D
    Ulquiorreł genialny, chciałbym mieć własnego, ale bieda xD Może kiedyś będzie mnie stać i sobie kupię przypinki i naklejki i oblepię laptopa do końca!
    Tyle manguf dobrych, kiedyś Cię zmuszę, żebyś mi pożyczyła, albo zabarykaduje się u Ciebie pod łóżkiem i będę czytał jak będziesz spała mwhahahahaha!
    Tyle roboty z maturą, a ja mam jeszcze 2 egzaminy i dopiero maturę C:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dobrze, że nie wysyłają pocztą szczurów ;___;
      Nie wolno, ojciec będzie narzekał!
      Jak moja siostra D:
      MATURA GORSZA

      Usuń
    2. Szkoda, że nie ma poczty, w której szczurki hopsając przynosiłyby paczki i listy, to by było piękne.
      On nie narzekał, on mówił, że ja głupi xD Kto tu jest głupi XDD
      Twoja siostra wtedy była straszna, zamknąć ja w klatce na szczury! Ale chociaż się przestraszyła ostatnio jak mnie zobaczyła xD
      NIC NIE JEST GORSZE OD 2 EGZAMINÓW (JEDEN Z DZIDZIUCHA) + MATURA. NIC! Chyba, że msza.

      Usuń
    3. Nie powinno się zmuszać szczurków do pracy, paczki za cieżkie, szczurki powinny cały dzień leniuchować!
      DZIDZIUCH NON STOP

      Usuń
    4. A takie szczury się nie nudzo???
      Jutro znowu będzie pomidorowa!

      Usuń
  2. Mangowi rodzice jak opkowi, współczucia dla wszystkich mangowych rodziców. :(
    To powodzenia w tej maturze, żeby nie przeszkadzała za bardzo w blogowaniu i jednak byciu obrzucanym mangami przez wydawnictwa.

    A nagłówek mi się podoba, tylko teraz trochę pustawo a i Mysza taka uciekająca w lewo. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ogole rodzice maja naprawde niefajnie w tworczosci mlodziezowej. Az tak sa znienawidzeni? :(
      Pewnie i tak nie zostane nigdy niczym obrzucona :D Ewentualnie zgnilymi pomidorami.
      Ojej, faktycznie mysza ucieka w lewo. Postaram sie naprawic. Albo i nie, bo bedzie to dobitny znak, ze jestem lewakiem. Prawda, ze te muchomorki urocze?

      Usuń
    2. (a przed chwila minimalizm byl fajny :D)

      Usuń
    3. Minimalizm zawsze dobry i fajny! Ale musi też mieć odpowiednie otoczenie ;)

      Przez ogólną kompozycję szablonu robi się tam trochę pusto.

      Muchomorki super! Jak i cała Mysza. Ja tam postuluję, żeby nagyszowa Mysza znalazła też swoje miejsce w awatarze, pasuje bardzo!

      Oj zaraz tam znienawidzeni, po prostu mają pozwolić być samodzielnym, ale z kieszonkowym ;) Kieszonkowe zawsze się przydaje :D

      Usuń
    4. Kiedy właśnie taka wizja szablonu jest dla mnie najpiękniejsza ;____;
      Nope, awatar mam już od 2010 i nie zmieniałam go od tej pory, jestem już kojarzona po nim w internetach.

      Usuń
    5. Ej, ale szablon ma się tobie podobać przede wszystkim! Dlatego już nic nie mówię i tylko jeszcze raz powtarzam, że nagyszowa Mysza bardzo mi się podoba i zmiana jest in plus. :3

      Usuń
  3. Keep Out to w sumie tak jak piszesz taki sztampowy, ale jednocześnie przyjemny do czytania tytuł. Ładnie wydany, stron dużo, tłumaczenie też dobre, więc w sumie nie ma za bardzo na co narzekać. Co do Beautiful Days to pamiętam, że miałam jakieś większe oczekiwania, które nie zostały spełnione, ale ostatecznie oceniłam nie najgorzej przez pryzmat tego, że był tam motyw, który lubię, chociaż nie bardzo podany w sposób, który lubię, ale niech im już będzie. xD Na tę chwilę... nie pamiętam o czym była ta manga... ^^"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Debiutancki tytuł kotorców, trzeba to mieć. Mam słabość do grubiutkich mang i bardzo cienkich mang, jestem przedziwaczna. No właśnie, najgorsze są takie mangi, których praktycznie się nie pamięta. Gdy przeglądam swojego MALa z przerażeniem orientuję się, że w zasadzie nie pamiętam o czym było 3/4 tego wszystkiego.

      Usuń
    2. Debiutancki tytuł kotorców, trzeba to mieć. Mam słabość do grubiutkich mang i bardzo cienkich mang, jestem przedziwaczna. No właśnie, najgorsze są takie mangi, których praktycznie się nie pamięta. Gdy przeglądam swojego MALa z przerażeniem orientuję się, że w zasadzie nie pamiętam o czym było 3/4 tego wszystkiego.

      Usuń
  4. Piękny szczurek ʕ•́ᴥ•̀ʔ Świetny ten banerek uważam że, idealnie pasuje do twojego bloga i pseudonimu. Na palcach jednej ręki nie zliczyła bym tego ile razy próbowałam kupić mangę "Wampirzyca Karin". Chce ją przeczytać ze względu na jej zakręconą rodzinkę, ale jakaś magiczna siła zawsze odciąga mnie od jej zakupu. Powodzenia w nowym roku szkolnym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczureczek jest najpiekniejszy na świecie. Mialam własnie tak samo, po prostu nie mogłam kupić tej mangi do końca. Im dalej czytam, tym jest fajniej :D

      Usuń
  5. Ohohoho, nagłówek jaki piękny, ohoho, troche pustwo, ohohoh w lewo, ohohoh, ciekawe kto się tak namęczył, by Ci go zrobić! Pustawo bo nie umiem teł :CCC

    Lubię notki o starszych wydaniach, bo z nowościami jestem tak nie na bieżąco jak tylko być można. I czytałam keep out. TAK. JA. CZYTAŁAM KEEP OUT. Przyznam, że niezbyt mi się podobało, bo właśnie nie było specjalnie oryginalne ani zabawne. Ot, mangó. Karin za to była urocza i sama chętnie bym skończyła :C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, nie dośc, że piękne, to jeszcze się czepiają XDDDD
      No widzisz, czytasz takie złe yaoice, a nie czytasz dobrych, których CI polecam. No nie wierzę. Karin jest coraz lepsza, uwielbiam rodzinkę.

      Usuń
  6. Ja to podziwiam tych wszystkich ludzi, nawet nie za to, że tyle recenzji piszą, tylko za to, że potrafią tyle egzemplarzy od wydawnictw wysępić. Ja dostałam w swoim życiu 4 (może 5) tomiczki, a i tak mam wrażenie, że popełniłam jakąś niewybaczalną zbrodnię.

    Na "Karin" mam ochotę od momentu, kiedy ktoś fabularnie porównał moje jedno mangopolo do tej mangi i aż zżera mnie ciekawość gdzie to jest podobne... Ale czy się zbiorę do kupienia? Sama nie wiem ;_;

    Bardzo lubię "Beautiful Days", chciałabym takich mang więcej w Polsce. A poza tym to te pierwsze mangi Kotori były jakościowo lepsze imho ;w;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to są ludzie roszczeniowi! Tacy przez życie idą z impetem.
      A jakie mangopolo? Pewnie nie znam, smutek, smutek. Karin jest coraz fajniejsza, wow wow.
      Mnie to na razie wygląda na jakieś smęty dla smętów.

      Usuń
    2. Takie co kiedyś trzasnęłam do Mangamixu Neo, ktoś skomentował, że się klimatem z Karin kojarzy. Urodziwy tytuł "Kamień".

      Welp, mi BD dobrze robiło, przynajmniej jedna historia dużo fajnych tematów dotknęła w całkiem inteligentny sposób, które masochistycznie lubię sobie zgłębić.

      Usuń
    3. Wszyscy mnie odciagaja od Mangamixu Neo, bo ponoc wiekszosc jest bardzo slaba, ale jak sciagne, to poszukam Kamienia C:

      Usuń
    4. Łee, w MM Neo to mi zpikselowaki bardzo, na blogasku mam normalną wersję xd

      Usuń
    5. Nie widze tam zadnych kamieni ;-;

      Usuń
  7. Jeeeeeeej, jaki przecudowny szczur! ^^ Mam twarde postanowienie, że na studiach albo po nich, zamieszka ze mną jakiś uroczy szczur (chyba że będę mieszkać pod mostem...), co to za życie, nigdy nie hodować szczura, no ja się pytam?
    Nagłówek zacny, pasujący, miły dla mnie minimalizm... Łaadnie.
    Bleeeee, matura... Całe szczeście, że bez biologii, za to z historią, nie wiem, co gorsze.
    Właściwie, to nawet git- ty nie będziesz miała czasu na pisanie postów, a ja na ich czytanie, więc nikt nie ucierpi, jak będziesz rzadziej coś pisała...
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamietaj, ze szczury sa stadne i zawsze trzeba miec chociaz dwa, inaczej beda nieszczesliwe! c:
      O, historia tez jest zla. Na biologii taki problem, ze mamy nieslychanie wredny klucz i ciezko napisac to, co chca zobaczyc i czesto nie uznaja prawidlowych odpowiedzi.
      :D

      Usuń
  8. Iiiiiiii! Szczuruś śliczny:D. W ogóle to kochane zwierzątka.
    Co do wakacji to ja nie narzekam. Dopiero czekam na moje. Za tydzień prawie dwa tygodnie urlopu ;). Najlepiej było na studiach - 3 miesiące laby...
    A maturę z biologii też pisałam i naprawdę nie było tak źle (dodatkowo miałam pecha i trafiłam na rok z wyjątkowo trudnymi zadaniami - podobno). Generalnie jestem zdania, że aby zdać maturę wystarczy umieć czytać. I trochę przy tym myśleć :P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wreszcie ktos docenia szczurelki, one sa najpiekniejsze na swiecie!
      Mnie przeraza ilosc materialu. Po reformie mamy tylko 1,5 roku rozszerzonej biologii, a material pozostal ten sam jeszcze z czasow, gdy bylo na jego przerobienie 3,5 roku. Ech.

      Usuń
  9. Powodzenia w nowym roku szkolnym! Aby był najlepszy ze wszystkich poprzednich! ;)
    Ja mam jeszcze dwa tygodnie wakacji - oto jeden z nielicznych plusów mieszkania w ciepłym i leniwym kraju. Uczniowie mają tu aż 3 miesiące wakacji!

    Nowy nagłówek bardzo trafnie przedstawia Twoje znaki rozpoznawcze. Brawa dla autorki! Szkoda tylko, że jest taki pusty i tytuł bloga jest mało widoczny.


    Zawsze byłam ciekawa perypetii Karin, ale zawsze brakowało albo motywacji z mojej strony, albo okazji kupna.
    Z kolei Keep Out raczej sobie odpuszczę. Romans między szefem a ochroniarzem nigdy nie był moim ulubionym wątkiem w mangach. A jak piszesz jeszcze, że sztampowo, to wolę zaoszczędzić moje skromne fundusze na coś innego :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje, zyczenia bardzo mi sie przydadza :)
      Naprawde az trzy? Jak to w ogole mozliwe? D:
      No nie, wszyscy narzekaja, ze pusto :( Minimalizm jest dobry, i tak mam duzo nawalone w paskach bocznych z obu stron. Prawda, ze grzyby urocze?
      Polecam Karin, czytam juz czwarty tom na nasze (a na japonskie siodmy) i jest naprawde fajnie. Tak mi brakowalo porzadnych mang przedstawiajacych relacje rodzinne!
      Ja po prostu mam plan uzbierania wszystkiego od Kotori yaoistycznego. Brakuje mi Ksiecia przepisow (czytalam w skanach), reszty Zakochanego Tyrana, Tylko kwiaty wiedza (musze kupic szybko) i Findera.

      Usuń
    2. Uczniowie cieszą się tutaj długimi wakacjami (od pierwszego tygodnia czerwca do drugiego tygodnia września), jednakże dostają także zadania domowe do zrobienia. W podstawówce i gimnazjum trzeba było kupić nawet specjalny podręcznik na wakacje z kilku przedmiotów :c.
      Minimalizm dobra rzecz, jednakże patrząc na całość odniosłam wrażenie, że nie ma jakiegoś gradualnego przejścia między nagłówkiem, a resztą bloga. Ale jak Tobie się podoba, to jest w porządku ;). Ze strony czytelników to może tylko kwestia przyzwyczajenia. Muchomorki ładne ładne, ale jak tak mogą z książki wyrastać? :,(
      Jak trafie na kuszącą okazje i będę miała przypływ funduszy, to z chęcią Karin dołączę do własnej biblioteczki. Nie ma to jak sympatyczne shoujo, które zwraca uwagę także na rodzinę, która de facto pełni ważną rolę w życiu nastolatka. Szkoda, że w mangach często jest to wyjątek :\.
      Książę przepisów był sympatyczną i lekką mangusią (także czytałam najpierw w internecie). Cieszę się, ze Kotori nie ograniczyło się do wydania tylko jednej mangi autorki :). Tyran jest tytułem za ostrym dla mnie. Z kolei kwiatki spodobały mi się bardziej, kiedy czytałam je po raz pierwszy w skanach. Czas Rihito Takarai się skończył. Albo ja się stałam wybredna :(. Od Kotori to chciałabym uzbierać pozostałe tytuły Konedy, oprócz Nights, które baaaardzo mi się spodobały :)

      Usuń
    3. ps. Sorry za brak wszystkich polskich liter, ale tym razem marnie mi wyszło "kopiowanie" i "wklejanie". >x(

      Usuń
    4. Ja czesto pisze w komentarzach bez polskich liter, bo ciezko mi je wstawiac uzywajac telefonu :)
      Tez mialam zadane na wakacje, ale to raczej wina mojej specyficznej szkoly, a nie norma. U mnie to nawet na zakoczenie roku szkolnego musialam przyniesc zeszyt z cwiczeniami do sprawdzenia, bo zadano mi na ostatni dzien.
      O nie, przejscie to mi pachnie roznymi gradientami i cudami wstawianymi przez blogowe szabloniarki :/ Muchomorki potrafia wyrosnac ze wszystkiego, jak na grzyby przystalo. Mojemu przyjacielowi kiedys grzyb wyrosl ze sciany, taki prawdziwy, z kapeluszem.
      Karin ma strasznie smutne zakonczenie.
      Mam wszystkie tomiki Yonedy u nas wydane juz i naprawde sa swietne. Ale mysle, ze moze sie to okazac dla Ciebie za ostre, skoro Tyran taki byl.

      Usuń
    5. Jak Tobie się podoba to jest dobrze. W końcu to Twój internetowy kącik ;).
      Wiedziałam, ze grzyby "lubią" wyrastać wszędzie, no bo po co się ograniczać. Ale o grzybie z kapeluszem wyrośniętym ze ściany słyszę po raz pierwszy O_o.
      W tym właśnie momencie moje wyobrażenie o sympatycznej i "lekkiej" mandze o wampirach szlag trafił. Obrażam się i idę po porcje czekolady.
      Przyznaje, ze największą obawę mam przed Skrzydełkami. Z drugiej strony mangi Yonedy naprawdę mi się spodobały. Sposób narracji, bohaterowie, itd. Dodatkowo jest bardzo dużo pochlebnych opinii. Najpewniej przeczytam pierwsze rozdziały w internecie i zobaczę, czy tytuł jest dla mnie do "przetrawienia".

      Usuń
  10. Jak to w klasie maturalnej nie ma się czasu...? Ja mam inne wspomnienia 8D Z czego to będzie, oprócz biologii?

    Karin! Darzę tę serię ogromną sympatią, nie tylko ze względu na wydanie zbiorcze (też je uwielbiam!), ale i rodzinę. Rodzina w mango. Pełna rodzina, mająca funkcję! Szał!

    Keep Out dość lubię i mówię to, mimo, że na ogół za yaoi nie przepadam xD

    Pozdrów Szczura!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juz mam tyle zadane i tyle zajec dodatkowych przewidzianych... Z matematyki, angielskiego i polskiego (rozszerzony i podstawa). Najbardziej boje sie matmy, biologii i ustnego angielskiego.
      No wlasnie! Rodzina, ktora naprawde sie troszczy! Ktora chce wiedziec, co Karin robi, a nie ma ja gdzies i pozwala na ratowanie swiata po kryjomu. Ladnie, ladnie.
      Pozdrowilam :)

      Usuń
  11. Pamiętam, że gdy jeszcze lubiłam tematykę wampirów i nie powodowała u mnie znudzenia, to oglądałam Karin i mnie bawiło :P Aczkolwiek mam wrażenie, że teraz prędzej wyrzuciłabym laptopa przez okno niż obejrzała to w całości, bo nie podbiło mojego serca, a wtedy tematyka wampiryczna mnie jeszcze interesowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anime to nie to samo, co manga, podczas czytania jedbak latwiej przezyc pewne rzeczy. Troche siedze w mangowych klimatach i taka historie rodzinna to jednak naprawde rzadko znalezc.

      Usuń
  12. Karin to jedna z moich ulubionych mang shoujo... serio. Nie lubię tego gatunku, a ten tytuł miło mi się czytało i nie żałuję, że mam go na swojej półce. Bardzo podobała mi się też właśnie ta cała rodzinka, miła odmiana po przypatrywaniu się samym nastolatkom w mangach.
    Jaka brzydka kreska?! Jest słodziaśna, shoujowata, ale ma w sobie to coś i mnie się tam podoba. xD
    Nie wiedziałam, że Beautiful Days ma wyczerpany nakład. O: Napisz notkę, bo mnie zainteresowałaś i nie wiem, czy warto inwestować w tomik dla siebie! :D
    Śliczny szczureł.~

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie, zacna manga :) Tak mnie to cieszy, gdy nawet Anju, ktora wydawala sie zimna i kpiaca, troszczy sie o siostre. Milo, ze nie zrobiono z niej kolejnej wrednej loli.
      Brzydka, postacie takie wychudzone, anatomia szaleje! Ale mam slabosc do paru projektow postaci, w tym Karin i Kareli.
      Oj nie wiem, czy dam rade psychicznie.
      Szczurel dziekuje, mam jeszcze jednego C; W zakladce ,,o mnie" jest moje zdjecie z nim na ramieniu.

      Usuń
  13. Jaki fotogeniczny szczurek :)

    OdpowiedzUsuń
  14. IIIIII JAKIŚ SZCZUR CI PO MANGACH CHODZI
    Obrazek w nagłówku ładny, ale sam nagłówek taki se, za wysoki i zbyt pusty, weś jakiś tytuł bloga comic sansem po prawej jebnij czy coś bo szkoda że taki ładny obrazek tyle białego przytłacza D:
    Dziemkujęm za pozdrowienia, nawet chciałam Cię odzdrowić z pracy żeby fajnie było, ale już otworzyłam teraz to i teraz skomciam.
    Nie będę kupować Triguna więc na niego nie głosowałam, Nightow ssie. Ale AssClass po angielsku zmacałam na konwencie i mogę kupować jeśli się wkrótce sensownie skończy. Tak mi przyszło jeszcze do głowy, jak tak lubisz wklejać newsy w dziwne miejsca na blogu, to może byś wbiła na Twittera? Mamy tam bandę leniwych blogerów, shitpostujemy i wyzywamy swoje waifu :D
    Też chcę w końcu zacząć pisać recki mang, nie dla gratisów, bo nawet do recki w Arigato sama se Baterflaja kupiłam (RIP Taiga), ale żeby je mieć, bo to fajne jest. W ogóle między innymi po to założyłam blogaska - żeby móc, jak Michio, mówić "mam o tym notkę" i linkować moje Bardzo Ważne Opinie. Już jednej znajomej tak zrobiłam, gdy się zainteresowała Jinrui wa Suitai Shimashita :3
    Też cokolwiek lubię Blicza, zwłaszcza kilka konkretnych postaci, ale narzeczony się ostatnio wciągnął w One Piece (wszystko przez to, że dobre gry z niego robią) i chyba się pozbędę tych jedynastu tomów, bo zbierać dwa tasiemce to trochę srogo ;_;
    Lubiłam kiedyś przypinki, ale potem się wystraszyłam, że ktoś może mnie zidentyfikować jako łibusa i przestałam je nosić. I udało mi się tak wtłumić w top, że gdy po konwencie zdjęłam identa, to na przystanku inny konwentowicz nazywał mnie "panią" xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jakis, tylko najkochanszy. One maja takie slodziaszne pysie.
      No nie, ta pustosc zamierzona, no co za ludzie, zadnego napisu nie jebne, moge najwyzej uprosic Nagishi, zeby kiedys dorysowala wielkie grzyby.
      Jak mozesz tak okropnie bluznic, Twoj partner zyciowy pewnie bylby niepocieszony, gdyby sie dowiedzial, co mowisz o Nightowie. No dobrze, graficznie mangowy Trigun nie jest tak ladny jak anime, ale to w koncu pierwowzor, ten czlowiek to wymyslil ;_; A w Maximum jest wiele pobocznych historii, ktorych nie bylo w animu. Gdyby wydali, to bralabym jak szczury miecho z obiadu. To jedno z moich marzen mangowych.
      Koro-sensei musi byc w Polsce!
      Nie wbije na Twittera, bo nie chce sie rozdrabniac i go srednio ogarniam, z tymi komunikatami blogas staje sie dla mnie bardziej kompletny i sprawia wrazenie, ze jestem bardzo na czasie, pelni tez funkcje informacyjna. Wczoraj sie cieszylam, bo przedwczoraj mialam 641 wejsc, dla takiej szarej myszy to jest wielkie osiagniecie i az wypilam specjalny soczek z hibiskusa czy czegos tam z radosci!
      Ja do recek otakowych rowniez sama sobie kupuje mangu, przez co moja rodzina uwaza, slusznie, ze Yenek mnie oszukuje na powazne pieniadze.
      Jakie bliczowe postacie lubisz? :) Ja jestem bardzo zla i tkwie w bliczowej czarnej strefie, przeczytalam calosc na nielegalu i jestem na biezaco z rozdzialami, taki ze mnie potwor i fan. Pozyczalam tez tomy od bylych znajomych. Nie godzi sie porzucac Bleacha, pamietaj o tym!!!
      Mnie nie przeszkadza identyfikowanie mnie jako łibusa, moje przypinki sa zacne. Gola klata Ulquiorry, Sekai Seifuku, Franka Madaraki, te klimaty.

      Usuń
    2. Nom wiem, wiem, wygląda mięciutko i pachnąco, głaskałabym/10 <3
      Ale ta pustość przytłacza rysunek i go tłumi, dlatego polecałam Ci kiedyś Arnheima, to jest Kompozycja 101, tak, jeśli Nagishi jebnęłaby jakieś pierdółki do rozrzucenia w tle, grzyby, więcej spodków, kaczuszki, cokolwiek - oko nie byłoby wypalane i odciągane od tego furry na środku, tylko odpoczęłoby na głupim gradiencie nawet.
      Tak, to jeden z przykładów gdy ze słabego pierwowzoru powstała dobra adaptacja. To samo z Blood Blockade Battlefront, najlepsze rzeczy tam wymyśliła Rie Matsumoto <3 Ależ niech wydają, to nie byłby jedyny tytuł którego bym nie kupowała :)
      Łał, chciałabym tyle wejść ;_;
      No mnie w sumie zastępczyni rednacza proponowała przesłanie recenzenckiego, bo go dostali, ale chciałam wesprzeć Tajgę. I na co mi to było, i tak umarli ;_;
      Well, Kubo porzucił i pozapominał fajne rzeczy, więc nie chce mi się mu na to pozwalać. Lubię Chada, Ishidę, Orihime i Tatsuki, Rukię, Don Kanonjiego i siostry Kurosaki i Isshina, Ganju i jego siostrę, Ikkaku i Yumichikę, i jeszcze ta brązowa pani co się zmieniała w kota była hot <3 I tak pewnie przestałabym kupować po uratowaniu Rukii, bo wtedy wszystko się kiepści, co ten Aizen fokle ;_; Animu chcę obejrzeć wreszcie kiedyś, bo dobre głosy tam wzięli i kolorowe jest i fokle.
      Ja w ogóle nie lubię ludzi IRL poza wariatami w pracy gdzie wszyscy jesteśmy trochę mniej lub bardziej łibusami czy inszymi dziwakami, ale jak czasem widzę tę głośną młodzież to mogę odczuwać secondhand embarassment bez wmieszywania się między nich :>

      Usuń
    3. Ja już nic nie rysuję! Ale może byś jej ucięła tyłek, to by była większa troszkę, a po bokach właśnie jakiś gradient? Dalej będzie prosto, a i ludzie zadowoleni! ( Nagyszy po prostu boli, że tak się przy twarzy napracowała, a słabo ją widać xD )

      Usuń
    4. No właśnie widać, że się mocno starałaś z cieniowaniem i renderowaniem, ale dopiero jak się człowiek uważniej przyjrzy ;_; Może w takim razie lepszy byłby taki mniej klasyczny układ gdzie nagłówkowy obrazek jest po prawo, jak tutaj?: http://thecartdriver.com/

      Usuń
    5. Ej no, myślicie, że to wszystko tak łatwo da się zrobić, ja jestem antytalentem.

      Kekkai Sensen lepsze jako animu powiadasz? Nie znam oryginału.
      ;___; Nie wolno mówić źle o mangu Trigunie. Nie wolno. To jest zbyt bluźniercze.

      O, Taiga umarła. [*] Piszcie miasta.

      No nie, przecież Bleach jest fajny do końca arcu z Aizenem, czyli długo po uratowaniu Rukii, uwierz, potem zaczyna się robić jeszcze lepiej, najbardziej epicka walka w historii tej mangi długo przed Tobą. Anime warto obejrzeć dla tych walk, naprawdę warto, no i dla openingów, które są miodzio. Jesteś szlachetnym wyjątkiem, który lubi Orihime, większość ludzi jej szczerze nienawidzi ;) Ja również ją lubię, możemy tkwić razem w byciu niezrozumianymi. Najlepsze postacie dopiero będą, Urahara i tak jest super, jak możesz go nie doceniać. Kyoraku i Ukitake są myślę w typie postaci, które mogłabyś polubić, uwielbiam ich. No i pojawia się Grimmjow i Ulquiorra, dla walk z nimi warto żyć. AIzen jest Aizenem po prostu!

      Usuń
    6. I jeszcze Gin Ichimaru jest super. Naprawdę. Nie zmyślam.
      Najlepsze:
      https://www.youtube.com/watch?v=RoyiVOOEa5g
      https://www.youtube.com/watch?v=hOqZnyiw7BQ
      https://www.youtube.com/watch?v=w946KAmqO3U

      Usuń
    7. To masz tu inny przykład dobrego układu, tym razem bloggerowy, aczkolwiek slider z góry się mi się i tak nie podoba: http://kupin-art.blogspot.com/ :D
      Ale to nie moja wina, że nie zachwyca gdy nie zachwyca no :<
      No właśnie chyba animo dla tych walek obejrzę, bo walki w mangach zazwyczaj są meh nieruchome (sprawdzić czy nie Onepunch Man), a Urahara to taki typowy buc, nawet ma "SUKE" w nazwisku bo gdyby był laską to byłby suką xD Kyoraku jest spoko, a Ukitake grał Liam O'Brien, więc też musi być spoko xD
      Ale Gina, Grimżoła i tego emo gwałciciela to bym oblała benzyną i podpaliła. Tego doktora Mengele ze śmiesznym makijażem też xD
      Jest też trochę postaci które lubię, ale nie na tyle żeby kupować z nimi gadżety czy ustawiać na tapecie, jak Iczygo czy ten rudy ze śmiesznymi brwiami :)
      Tak, muzykę Blecze mają świetną, to przez nie zwróciłam uwagę na Shiro Sagisu :)

      Usuń
  15. Superancki nagłówek :D

    Karin jakoś mnie nie interesowała za bardzo nigdy, ogólnie wampiry mangowe to nie dla mnie chyba :P aale istnienie rodziców w tym przypadku mnie zaciekawiło :D
    a jajojce też nie dla mnie, więc smutek, bo nie moge skomentować Twoich zbiorów :C

    głosowałam na Triguna, anime było za dobre żeby tak obojetnie przejść. I Punpun, bo to moja ukochana manga, tyle że raczej waneko się nie porwie, wszystko od Asano wydaje Hanami. Szkoda troche, bo by pewnie taniej było niż 3 dychy za tomik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wreszcie ktos, kto nie ma zastezezen do naglowka, ze pustawo :)
      Karin to przede wszystkim fajna manga, wampiry sa przedstawione bardzo klasycznie i przyjemnie, nie sparkla. Relacje rodzinne sa swietne, mangu porusza tez mimo wszystko powazne tematy, jak ciaza nieletnich, prostytucja nastolatek, molestowanie w pracy, jednak nie robi tego w sposob, w jaki zwykle robia to mangu.
      Wole jednak Punpuna od Hanami, TRIGUNA PRAGNE. PRAAAAGNEE.

      Usuń
    2. ja lubie jak jest pusto :D minimalizm rządzi
      może kiedyś sobie czytnę w necie, na papier mnie nie stać na razie :O jak mówisz, że spoko to dobrze :p niestety mangowe wampiry kojarzę tylko z Vampire Knight i Diabolik Lovers, więc sama rozumiesz xd

      znając życie to i tak wydadzą najgorsze shity z tej listy, a dobro dali żeby ludzi później wkurzyć :P

      Usuń
    3. Masz zawsze takie ladne wystroje bloga :D Ludzie nie znaja sie na minimalizmie!
      O nie, to sa calkiem inne wampiry ;)
      Bede uradowana z Shiki, Psycho-pass, Ansatsu, Punpuna i Triguna. No coz z tego MUSZA wydac.

      Usuń
  16. Nagłówek bardzo pasuje :D. W ankiecie głosowałam na Barakomona, ale ogólnie to w drugim pytaniu zaznaczyłam prawie wszystkie, że jeśli je wydadzą to kupię XD. Fanką takich zwierzątek jak na zdjęciu nie jestem ;-;. Karin ma w sumie całkiem ładne okładki, no nic może kiedyś też sobie sprawię, ale na razie chcę obejrzeć anime :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Barakamona za slabo znam... Boje sie, ze za dlugie dla mnie i by mnie znudzilo. Shiki, Psycho-pass, Ansatsu, Punpun, Trigun - jak wydadza cos z tego, to bede szczesliwa, cos musza wydac przeciez.
      Szkoda, bo te zwierzatka sa wielkimi fanami ludzi, ktorzy je miziaja :)
      Anime jest chyba slabsze od mangi.

      Usuń
    2. Anime Barakamon po prostu mnie urzekło, więc cieszylabym się z wydania :D. Siki jako manga dobre ? Jak patrzyłam to ten mangowy Psycho Pass ma na razie tylko jeden tom więc pewnie podobna sytuacja jak z No game no Life, nie wiadomo co z kontynuacją :V. Tan szczurek ma taki majestatyczny (straszny XD) ogon :D.

      Usuń
  17. Mnie się nagłówek bardzo podoba, jedyne co bym zmieniła to jego umiejscowienie. Równie dobrze mogłaś pierdzielnąć grafikę w bocznej części bloga. Ale to z kolei zabawa z szablonem, komu się chce :V

    Karin była jedną z moich pierwszych mang na półce, na pewno pierwszą skompletowaną. W sumie lubię tą historię. Niby kupa, ale dobrze się czyta. Animu zaś oglądałam w zamierzchłych czasach, przynajmniej wtedy się podobało, bo nie było porównania z innymi xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciezko tak pierdzielnac grafike!
      No nie, jaka kupa :) Mamy prawxziwa rodzine pelniaca funkcje w mandze, co jest zadkie, do tego czasem poruszane powazniejsze problemy jak odrzucenie w rodzinie, nastoletnia ciaza, prostytucja uczennic, molestowanie w pracy itp. w dosc lekki sposob.

      Usuń
  18. Awww, jaki śliczny szczurek. :3
    Z Karin nie miałam okazji się zapoznać, no cóż. Keep Out kiedyś czytałam, rzeczywiście bez szału, ale ujdzie. A w ankiecie zagłosowałam właśnie na Ansatsu i Triguna. ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczurki pozdrawiaja :D
      Och, pojdz w me ramiona!

      Usuń
  19. Szczur też zdobyczny? Jest piękny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczur nie jest zdobyczny, mam go i jego kolege juz od wiosny. Oni tez uwazaja, ze sa piekni :D

      Usuń