niedziela, 5 listopada 2017

Myszowe zdobycze! Wrzesień – październik

     Sława! Większość jesieni już za nami, ale obfitość kolorowych liści nie przełożyła się na obfitość mang u mnie, dlatego znów podsumowanie zakupów, w którym dominują książki. Miałam problemy z wpasowaniem się na nowo w życie studenta, do tego sporo się w moim życiu wydarzyło i pojawiły się różnorodne zmiany, niektóre na gorsze, niektóre zdecydowanie na lepsze. Mam nadzieję, że w listopadzie znajdę czas nawet na obejrzenie jakiegoś anime, ale to chyba marzenie ściętej głowy, pewnie tego koguta, który myślał o niedzieli. Zastanawiam się, czy nie założyć bloga o książkach, bo coraz częściej łapię się na tym, że planuję różne teksty i recenzje podczas czytania. Nie chciałabym zaśmiecać tym Norki, ale z drugiej strony ledwo sobie radzę z jednym blogiem... Pojawiła się także myśl o wznowieniu prac nad analizą jednej z książek naszej kochanej AutorKasi, byliby jacyś chętni do czytania? :>



Blame! #5
Sen o Japonii
Nora, czyli Dom Lalki & Peer Gynt
Upór i przekora. 52 kobiety, które odmieniły naukę i świat
Pieśń o Rolandzie
Tam, gdzie wiatr wieje najgłośniej. Moje drugie życie wśród ludzi lodu
Eliza i jej potwory
Żerca
W cieniu Mistrza
Instrukcja obsługi Polski
I tak człowiek trafił na psa
Murcielago #1
Księga Vanitasa #3
Kompleks sąsiada #1
Sword Art Online #16


Jutro
No Game  No Life #7

Na osobnym zdjęciu, ponieważ zapomniałam o tych tomikach i dopiero w połowie pisania notki nadeszło olśnienie.
Został w akademiku i nie ma na zdjęciu (;___;)

Wyż nisz

wtorek, 31 października 2017

Mroczna Japonia (5) – Hisashi Ouchi, ofiara wypadku w Tokaimurze (+18)


Uwaga, drastyczne!

     Stwierdziłam, że trzydziesty pierwszy października zobowiązuje i dzisiaj napiszę o czymś naprawdę przerażającym i okropnym. Jeśli nie macie ochoty na czytanie o cierpieniu i nie chcecie widzieć makabrycznych zdjęć, to lepiej odpuśćcie sobie lekturę tej notki. Wszyscy wiemy o katastrofie elektrowni Fukushima Nr 1, która została spowodowana przez tsunami, ale to niejedyna tego rodzaju tragedia, która wydarzyła się w Japonii. Choćby w 1997 roku w Zakładach Przetwarzania Paliwa Jądrowego w Tokaimurze miał miejsce pożar i wybuch, w wyniku czego aż trzydzieści pięć osób uległo napromieniowaniu. W tym samym miejscu dwa lata później wydarzył się kolejny wypadek.

     Zazwyczaj wypadki jądrowe są powodowane przez ludzkie błędy, których można było uniknąć, co czyni je jeszcze bardziej tragicznymi. Podobnie było w tym przypadku. Niewłaściwie przeszkoleni pracownicy mieli przygotować pierwszą od trzech lat partię paliwa do eksperymentalnego reaktora, niestety, w wyniku pomyłki paliwo uranowe osiągnęło masę krytyczną i zaszła łańcuchowa reakcja rozszczepienia jąder atomowych. Udało się zapobiec eksplozji, jednak wnętrze budynku zostało napromieniowane. Wśród trzech pracowników przygotowujących paliwo znalazł się Hisashi Ouchi. Odebrał on największą dawkę promieniowania, szacowaną na 17 siwertów. Zapewne niewiele Wam to mówi, dlatego wyjaśnię, że siwert jest dużą jednostką, dlatego zazwyczaj mówimy o milisiwertach, już 1 Sv promieniowania gamma wystarczy, żeby u człowieka wystąpił ostry zespół popromienny, a otrzymanie 8 Sv zwykle prowadzi do natychmiastowej śmierci. Hisashi Ouchi miał to nieszczęście, że jakimś cudem udało mu się przeżyć. 

https://www.unbelievable-facts.com/2016/12/hisashi-ouchi.html

piątek, 22 września 2017

Mroczna Japonia (4) – ubogie prostytutki

     Eleganckie kurtyzany w pięknych ubraniach, które wyrafinowanym gestem nalewają herbaty do czarek – takie obrazy zwykle pojawiają się przed oczami, kiedy mowa o prostytucji w Japonii. Prawda jednak prezentuje się o wiele mniej kolorowo. Nie każda sprzedająca swoje wdzięki japońska kobieta mogła być oiran (pamiętajcie, to orian trudniły się prostytucją, nie gejsze) lub tayū, wiele z nich żyło w biedzie i nie miało podstawowego wykształcenia. 

Okres Edo – yotaka i sōka 

     Większość dawnych japońskich artystów unikała przedstawiania mrocznych stron otaczającej ich rzeczywistości, w sztuce pojawiały się jedynie wizerunki kurtyzan z wyższej półki, głównie w tak zwanych ,,przewodnikach po dzielnicach rozkoszy". Istnieje jednak kilka wyjątków. Pewnie obiło Wam się o uszy nazwisko Hiroshige. To obok Hokusaia najbardziej znany autor japońskich drzeworytów ukiyo-e, którego największym dziełem jest cykl Sto słynnych widoków Edo. Możemy znaleźć w nim pesymistyczne, utrzymane w ciemnych kolorach dzieło pod tytułem Oumayagashi, które przedstawia dwie yotaka w barce. 

https://en.wikipedia.org/wiki/One_Hundred_Famous_Views_of_Edo
Oumayagashi (Utagawa Hiroshige) 

     Yotaka, czyli nocne sokoły, były najbiedniejszymi prostytutkami. Nie świadczyły one usług w eleganckich domach rozkoszy, ale nosiły ze sobą maty, żeby móc oddać się klientowi w praktycznie każdym możliwym miejscu, w krzakach, pod mostem, w sadzie. Twarze kobiet na drzeworycie wyglądają jak dziwne maski, ponieważ yotaka często cierpiały na rozliczne choroby weneryczne, które poważnie zniekształcały ich ciała. Z tego powodu musiały nakładać wiele warstw makijażu – dzisiaj nazwalibyśmy to ,,tonami tapety". Obok prostytutek siedzi mężczyzna, prawdopodobnie krewny, który sprawuje nad nimi pieczę, czyli ich sutener. Tak, to często właśnie wujkowie, bracia czy ojcowie nadzorowali pracę ubogich ulicznic.