.

.

wtorek, 27 września 2016

Anime x Polityka

     Kochamy narzekać na nasz fandom, nie da się zaprzeczyć. Sama wiele razy marudziłam, że yuristom nie można dogodzić, a ludzie krzyczący, że należy zostawiać tytuły mang w krzakach, są weaboo gimbusami*. Jeśli się dobrze zastanowić, znacznie częściej zdarza mi się jednak zachwycać polskimi mangowcami, a zwłaszcza ich niesamowitą, ogromną i nieskończoną kreatywnością. Wpadlibyście na pomysł, żeby komentować aktualne wydarzenia z naszej sceny politycznej przy użyciu... Anime? Już od dłuższego czasu po sieci krążą zabawne parodystyczne filmiki, które nierzadko zaskakują dbałością o szczegóły i sprytnym wykonaniem. Nie mogłam się powstrzymać i postanowiłam, że zaprezentuję Wam kilka moim zdaniem najlepszych. Bez względu na to, jaką opcję polityczną popieracie, możecie śmiać się z tym krótkich filmów, wystarczy tylko trochę dystansu i poczucia humoru, tak się przynajmniej łudzę \(^.^)/ 

Pozbierałam różne starocie, hihihi.

1. Duda Note 




     Świetna przeróbka, bardzo dopracowana i po prostu rozbrajająca. Nie ma to jak kultowy już opening, którego tekst jeszcze dodaje ironicznego wydźwięku całości. Przyznam, że w momencie, w którym stojący na szczycie Pałacu Kultury Andrzej Duda uśmiechnął się, oplułam się bananem. No i wiecie co? Polandballe! 

środa, 21 września 2016

Tokyo Ghoul: Codzienność – recenzja

Ghul, ghula – w wierzeniach przedmuzułmańskiej Arabii zły duch pustynny (...), demon, zwykle rodzaju żeńskiego, wywodzący się z arabskiego folkloru. Ghule zwabiały, napadały i zabijały podróżnych (zwykle potem pożerały swoje ofiary) oraz okradały groby z umarłych (...). Wikipedia

     Jestem osobą, która zazwyczaj ma duże wymagania odnośnie mang i książek. Zwykle narzekam na głupoty, wytykam błędy, wyśmiewam się ze słabych yaoi i jestem paskudną malkontentką, dlatego ludzie dziwią się, gdy mówię, że jakaś mainstreamowy hit sezonu bardzo mi się podoba. Zwierz zwany myszą jest nieprzewidywalny i ma dziwny gust. Większość osób, które znam, nie przepada za serią Tokyo Ghoul, no panie, jak to tak, ludożercze potwory kawiarenkę prowadzą i akcja tak się wlecze? Może to dlatego, że poznałam wersję papierową, a nie anime, tokijskie żule całkiem mi się spodobały. Przemawiało do mnie to, że wreszcie nie ma bezmyślnych potworów do wyżynania, ale stworzenia podobne ludziom, które również mierzą się ze swoimi problemami, jedne w taki sposób, drugie w całkiem odmienny. Wielu czytelników pewnie obrazi się na mnie za to porównanie, ale mnie Tokyo Ghoul swoimi założeniami przypomina trochę genialne Shiki, tylko w realiach miejskich i bardziej shounenowe.
 




Tytuł: ,,Tokyo Ghoul: Codzienność"
Inne tytuły: ,Tokyo Ghoul: Hibi"
Autor: Shin Towada, Sui Ishida (wersja mangowa)
Wydawca polski: Waneko
Gatunek: akcja, dramat, okruchy życia, nadprzyrodzone
Grupa docelowa: seinen
Ilość tomów: 1 
Cena okładkowa: 24,99zł





środa, 14 września 2016

Usłyszeć ciepło słońca – recenzja

– Widziałaś tego chłopaka? Całkowicie w moim typie, ciekawe, co studiuje...
– Lepiej sobie odpuść, on jest jakiś dziwny i podobno nie słyszy.
     Każdy z nas ma nieco inne potrzeby i preferencje, jedni lubią lody czekoladowe, inni śmietankowe. Podobnie jest z zapotrzebowaniem na kontakty z ludźmi, są wśród nas zarówno osoby, które najlepiej bawią się w otoczeniu znajomych, jak i takie, które wolą spędzić wieczór sam na sam z łóżeczkiem i książką lub komputerem. Wszystko jest w porządku, jeśli dobrze się z tym czujemy, co jednak wtedy, gdy nawiązywanie kontaktów z innymi po prostu całkowicie nam nie wychodzi? W końcu nawet skrajny introwertyk potrzebuje czasem porozmawiać z drugim przedstawicielem gatunku Homo sapiens.






Tytuł: ,,Usłyszeć ciepło słońca"
Tytuł oryginalny: ,,Hidamari ga Kikoeru"
Autor: Yuki Fumina
Wydawca polski: Dango
Wydawca oryginalny: France Shoin
Gatunek: shounen ai, dramat, romans, okruchy życia, szkolne życie
Ilość tomów: 1
Cena okładkowa: 21,90zł





      Takim typem człowieka jest właśnie Kouhei Sugihara. Choć studiuje prawo, nie chwali się tym na prawo i na lewo, jest bowiem bardzo wycofany i prowadzi tryb życia miejskiego pustelnika. Przez to, że ma problemy ze słuchem, nie potrafi odnaleźć się wśród rówieśników i przyjął taktykę ślimaczka – chowamy się i unikamy kontaktów. Trwałby sobie tak nadal, ale wtedy manga byłaby nieciekawa, Imperatyw Mangowy postawił więc na drodze Sugihary pewnego chłopaka, który dosłownie spadł na niego z nieba. Był to Taichi Sagawa, który właśnie dostał kolejną odmowę od potencjalnego pracodawcy. Nieszczęsny bezrobotny postanowił zawrzeć z  niedosłyszącym Sugiharą układ – śniadanie w zamian za notatki z wykładów. Wiadomo, że kiedy w grę wchodzi jedzenie, sytuacja staje się poważna, czerwona nić przeznaczenia i te sprawy. Znajomość naszych bohaterów nie kończy się jedynie na wymienianie notatek i jedzenia, pomimo krążących po uczelni plotek, Taichi konsekwentnie stara się zaznajomić z Sugiharą, który, o dziwo, wcale nie jest w stosunku do niego aż tak oziębły.

wtorek, 6 września 2016

Mangowe zdobycze! Sierpień 2016

     Chłodne powietrze, deszcz, do tego widziałam już kilka całkiem dorodnych, brązowych kasztanów... Jak nic powoli zbliża się jesień! Wszystkim osobom, które rozpoczęły rok szkolny, wysyłam dobrą energię prosto ze swojego kokoro, tym razem mysza ma wolny wrzesień. W sierpniu zaliczyłam wizytę u przyjaciółki w Warszawie, zwiedziłam sobie Yattę i to słynne Centrum Popkultury na Hożej, co to Yanek reklamował jak szalony, faktycznie, robi wrażenie. W tym miesiącu również zaszalałam z mangowymi zakupami, no nie wiem, jak to się dzieje, panie władzo, te mangi same wchodzą mi do koszyka w sklepach internetowych.


Kalendarz z kokeshi od kimmidoll
Pandora Hearts #24
Kuroko's Basket #14
Ran to Haiiro no Sekai #1
Merry Checker 
Chłopak z sąsiedztwa 
Sword Art Online #11
Zerowa Maria i puste pudełko #4
W stronę lasu świetlików
Gdy zapłaczą cykady. Księga marnowania czasu
Atak Tytanów #11
Blame! #2