.

.

niedziela, 26 marca 2017

Granica twojej miłości – recenzja

     Nie można wyrzucić kogoś ze swojej pamięci, jak to pięknie opisał kiedyś Mickiewicz. Zostawienie za sobą dawnych miłości często jest zwyczajnie niemożliwe, obraz osoby, która kiedyś nas odrzuciła, może niczym widmo iść za nami przez całe dalsze życie i nawiedzać kolejne związki. A wiecie, troje to już tłum...






Tytuł: ,,Granica twojej miłości"
Tytuł oryginalny: ,,Kimi Koi Limit"
Autor: Moto Momono
Wydawca polski: Dango
Wydawca oryginalny: Ichijinsha
Gatunek: yuri, dramat, okruchy życia, romans 
Ilość tomów: 1
Cena okładkowa: 23,90zł




     Sono od dawna była zakochana w koleżance z klasy i kiedy ceremonia zakończenia szkoły zaczęła zbliżać się wielkimi krokami, dziewczyna stwierdziła, że nie może zmarnować szansy i w końcu wyznała Sato swoje uczucia. Niestety, nie została potraktowana na poważnie i krótko mówiąc, dostała kosza. Czas nauki w liceum bezpowrotnie minął, a drogi dawnych przyjaciółek rozeszły się – Sato zaczęła studia na prestiżowym uniwersytecie, a Sono... Cóż, sytuacja Sono trochę się skomplikowała. Złamane serce nie dawało spokoju, więc w końcu wyjechała do Tokio w pogoni za ukochaną, jednak skończyło się na tym, że została utrzymanką spotkanej w homo barze dziewczyny. Teraz tylko zaangażować się w nowy związek i pookładać sobie na nowo życie! Gdyby tylko wszystko było prostsze, a wspomnienia dałoby się wymazywać mentalną gumką... 

wtorek, 14 marca 2017

Nieznane profesje znanych mangaków

     Mangacy rysują mangi, to logiczne i nie podlega żadnej wątpliwości, ale co jeśli Wam powiem, że nie zawsze nasi ulubieni autorzy zajmowali się tworzeniem czarno-białych komiksów? Wbrew pozorom taka praca wcale nie jest tak łatwa i wspaniała, jak mogłoby się wydawać fanom. Nie każdy ze znanych twórców od dzieciństwa marzył o zostanu mangaką i kształcił się wyłącznie w tym kierunku. Wielu rysowników ma drugi, wyuczony zawód. Dzisiaj powiem Wam, czym oprócz rysowania zajmowało się kilkoro znanych autorów mang. Może coś Was zaskoczy?

1. Osamu Tezuka – lekarz

http://tezukainenglish.com/wp/
     Zaczniemy od mangaki z naprawdę najwyższej półki, od samego boga mangi, sławnego Tezuki. Tutaj raczej nie będzie zdziwienia, to raczej powszechna wiedza, że japoński Walt Disney skończył studia medyczne. Nic dziwnego, że wpłynęło to na jego twórczość, ponoć studia medyczne to zbyt traumatyczne przeżycie, żeby wyrzucić je z pamięci, ból, nauka, biochemia, anatomia, tak mi przynajmniej mówiono, nie wiem, nie znam się, zarobiona jestem. Osamu Tezuka może pochwalić się pokaźnym dorobkiem, który obfituje w dobre i przełomowe tytuły, jednak wielu za jego największe dzieło bezdyskusyjnie uznaje Black Jacka – mangę o działającym na granicy prawa tajemniczym lekarzu. Tezuka, choć w zasadzie nigdy nie prowadził praktyki zawodowej, znał dobrze trudną pracę lekarzy, który walczą ze śmiercią i zdecydowanie zbyt często przegrywają. Właśnie dzięki temu Black Jack jest pozycją tak realistyczną i fascynuje nawet po latach. Co ciekawe, kiedy Tezuka zaczynał rysować mangę o genialnym chirurgu, wielu uważało, że nie jest już w stanie stworzyć nic świetnego, że się wypalił. No cóż. 


piątek, 10 marca 2017

Ogeha – recenzja

     Nie wiem, czy o tym słyszeliście, ale entomologia jest narodowym hobby Japończyków. Zajmuje w ich życiu podobne miejsce, jakie zajmują narzekanie i grzybiarstwo w życiu Polaków. Dzieci bawią się w łapanie i hodowanie owadów, a czasem sprzedają ciekawe okazy dorosłym kolekcjonerom. Żadne z nich jednak nie znalazło tak niezwykłego owada, jakiego spotkał główny bohater mangi zatytułowanej Ogeha



Tytuł: ,,Ogeha"
Autor: oimo
Wydawca: ASCII Media Works
Gatunek: dramat, psychologiczny, sci-fi
Grupa docelowa: josei
Ilość tomów: 3

     Bycie nastolatkiem nie jest łatwe, zwłaszcza wtedy, gdy nagle okazuje się, że trzeba zdecydować co zrobić ze swoim życiem. Kiji jest w ostatniej klasie gimnazjum i nie ma żadnych sprecyzowanych planów na przyszłość. Denerwuje go szkoła i rodzina, woli chodzić własnymi ścieżkami. Jedna z takich ścieżek zaprowadziła go do ogromnego jaja kosmitów ukrytego między drzewami. Kiji wydobył z niego przedziwne stworzenie, ni to owada, ni to dziewczynkę, po czym stwierdził, że zabierze sobie to cudo do domu, bo dlaczego nie? Mangi nauczyły nas, czego można spodziewać się po takim opisie. Robaczek to pewnie śliczne dziewczątko, którym główny bohater z poświeceniem będzie się zajmować, miłość, jakaś walka z siłami zła, może fanserwis... Jak miło czasem się pomylić.