.

.

czwartek, 3 marca 2016

Mangowe zdobycze! (luty)

     Choć luty to najkrótszy miesiąc w roku, okazał się bardzo bogaty pod względem mangowym. Stosy rosną jak grzyby w wilgotnym lesie, szczury grubną, wiosna nie idzie. Wczoraj zgubiłam portfel, w którym była niebotyczna jak dla mnie suma czterdziestu złotych, za co ja teraz mangi kupię, czuję się jak rozdeptana żaba. Ból, depresja, bieda. 


Pandora Hearts #20-21
Kuroko's Basket #9
Ao no Exorcist #15
Sword Art Online #7-8
Monster Petite Panic #1
Zerowa Maria i puste pudełko #1
Antologia mang doujinshi #1
Berserk #7
Opowieść Panny Młodej #7
Otaku #57-58
Brelok Hatsune Miku


WANEKO


     Jak zwykle najwięcej dobroci od kotków. Na nowo zakochałam się Pandorze, fabuła gna na łeb, na szyję, wprost nie mogę doczekać się zakończenia. Ogromnie żal mi osób, które skreśliły ten tytuł, bo ,,to jakieś pseudowiktoriańskie shoujo z bishami". Renesans w pełni, Egzorcyści znów zaczęli mnie ciekawić, wątek Yukio zaczyna być rozwijany, szkoda, że jeszcze nie ma osiemnastego tomu. Znów nie nadążam z kupowaniem Kuroko, sznurek tomików na półce rośnie z szybkością pierwszej prędkości kosmicznej. Kreska jest już coraz lepsza i oczy tak nie cierpią podczas czytania. Pierwsza light novel od wydawnictwa, które zapierało się, że w życiu żadnej light novel nie wyda, w zasadzie mnie rozczarowała. Pod względem stylu było jeszcze bardziej ubogo niż w przypadku Blasku księżyca, do tego wydanie niezbyt do mnie przemawia. Obwoluta niszczy się jak pokręcona, mało obrazków, żal. 

STUDIO JG

     Paczcie, cóż tu się pojawiło? Czy mnie oczy nie mylą, czy to nie czasem Panna Młoda? A jednak doczekaliśmy się! Tom fabularnie jest nieco inny od dotychczasowych, ale również dobry, choć niektóre sceny są troszku dziwne. Pożeranie arbuza, sok cieknący po ciele, panie, toż to demon fanserwisu. Oby ósmy tom z Pariyą nie był taki. Nadrabiam Otaku, choć czytanie wolno mi idzie. Pojawiły się minirecenzje, coś nowego. W Arigato takiej długości są normalne recenzje, hyhy, nie ma to jak artykuł o długości etykiety na pudełku ryżu. Rozczarowanie boli naprawdę długo. Zastanawiam się jak to jest, że niektóre numery Otaku mają okładki śliczne, a inne, jak ten z Bestią z ławki obok, raczej marne, jedna z wielkich tajemnic planety Ziemia. 


KOTORI


     A, cwaniaczki, myśleliście, że tu jakaś sterta yaoi będzie? O, niedoczekanie! Mamy piękne tomiki SAO, trochę mi wstyd, że coraz bardziej lubię tę serię. Siódmy tom był nietypowy, Kirito zszedł na dalszy plan i wreszcie mogliśmy poznać bliżej Asunę. Dużo dramatu i scen typu wyciskacz łez, ale wynagradza to całkiem logiczne przedstawienie problemów naszej Iskry i wprowadzenie nowych pomysłów odnoście technologii pełnego zanurzenia. Ósmy tom wyróżnia się tym, że jest gruby jak moje szczury, czyli bardzo. Niestety, z okładki złazi folia, coś okropnego, co się dzieje.

JPF

     Casco, czemu na okładce przyjęłaś taką pozę? ;__; Nie wiem, jak ocenić tę mangę, naprawdę. Wszyscy mówią, że mam poczekać na następny tom, będzie lepiej, i tak czekam już przez siedem części. Główny bohaterze, czemu jesteś tak nudny i irytujący? Fabuło, czemu jesteś nieciekawa? Walki, dlaczego wcale mnie nie wciągacie? Autorze, czyś jest kryptogej? Czemu psujesz Cascę, cwaniaczku? Po raz pierwszy w życiu dostałam wadliwy tomik, w pewnym momencie mam dwa razy ten sam plik stron, przez co brak wycinka fabuły, ale jestem tak leniwa, że nawet nie napisałam z prośbą o wymianę, tylko przeczytałam brakujący fragment w bibliotece mangowej.  Proszę, powiedzcie mi, że jestem po prostu zbyt ograniczona, żeby w pełni pojąć wspaniałość tej kultowej serii. 

DANGO


 Manga nowego wydawnictwa, nie ma to jak kluski ryżowe. Recenzja do przeczytania TUTAJ.

THE COLD DESIRE

     Tak, moi drodzy, to jest pozycja od wydawnictwa, które opublikowało twory słynnej Sitriel. Chciałam w zasadzie zamówić Antologię mang fantasy, bo sprawdziłam galerie autorek i wyglądały nawet ciekawie, ale ktoś na gildii coś pomylił i dostałam takie o to cudo. Na bezrybiu i rak ryba, kiedy nie chce Ci się kłopotać ze zwrotami, możesz pocieszyć się i z djna do Hetalii. Tja. Już pomińmy to, że fabuła tych miniaturek jest szokogoenna i w zasadzie tylko jeden z oneshotów nie wywołuje ochoty uderzania głową o biurko, prawdziwym złem jest tu warstwa graficzna. Ech, Exitus miał chociaż jakieś ratsry, cieniowanie, tła, w miarę normalne twarze. Moje oczy wyją podczas czytania tej antologii, chciałam napisać jakąś fajną recenzję, ale wyszły mi z oczodołów i schowały się pod łóżkiem.




O Miku brelokowej będzie niedługo osobna notka C:

31 komentarzy:

  1. Czego się spodziewasz po Cold Desire, oni mi zamiast kumiksu wydali jakąś starą wersję, która była przedpotopowa i pokazałam im ją dla fabuły. Chyba żeby za wysokiego poziomu nie było x'D. I teraz dialogi i opis do nowej wersji, a rysunki Minecraft style xD. A mój komiks poszedł na zmarnowanie :'D zamiast na wydanie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czego się spodziewasz po Cold Desire, oni mi zamiast kumiksu wydali jakąś starą wersję, która była przedpotopowa i pokazałam im ją dla fabuły. Chyba żeby za wysokiego poziomu nie było x'D. I teraz dialogi i opis do nowej wersji, a rysunki Minecraft style xD. A mój komiks poszedł na zmarnowanie :'D zamiast na wydanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiem, że to TCD, no ale na coś takiego po prostu NIE MOŻNA być przygotowanym. Słyszałam o tej niesprawiedliwości, łączę się w bólu, pewnie bym szału dostała na Twoim miejscu i poszła wysadzić ich siedzibę, o ile w ogóle mają coś takiego. Gdzieś w sumie te tomiki gromadzić muszą.

      Usuń
    2. No wiem, że to TCD, no ale na coś takiego po prostu NIE MOŻNA być przygotowanym. Słyszałam o tej niesprawiedliwości, łączę się w bólu, pewnie bym szału dostała na Twoim miejscu i poszła wysadzić ich siedzibę, o ile w ogóle mają coś takiego. Gdzieś w sumie te tomiki gromadzić muszą.

      Usuń
  3. Też mam Miku :) Kupiłam ją w sumie przypadkowo, jak odwiedziłam mój Empik.
    Mój stosik w lutym też spory, nie chwaląc się.
    Z tą antologią dj to niezły przypał. Dobrze, że lubisz yaoi bo ktoś bardziej "uprzedzony" mógłby się srodze zdziwić.
    Liczyłam, że może uda mi się wygrać Monster Panic w konkursie ale niestety nic z tego. Hajsu jakoś nie chcę na tą mangę wydawać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te Miku czają się podstepnie w tych Empikach...
      A widziałam, piękna rzecz, bogactwo mangowe i yaoicowe.
      Mnie zdziwić w zasadzie niewiele jest w stanie, szalone mangi znam od podszewki, więc fabularnie jakoś dałam radę to wytrzymać, choć koncepcja bomby, której wybuch ubiera spódniczę Niemcom i Kagamiemu z KnB, była sroga. Najgorsza i tak była strona graficzna. Nie umiem rysować. Nie jestem specjalistą od rysowania. Dlatego nie publikuję kumiksów, na Welesa! Z tego tomu bije lenistwo.

      Usuń
  4. Hmm... A u mnie takie ładne zero w lutym :D
    W ogóle coraz bardziej odsuwam się od Japonii. Manga raz na miesiąc do dwóch, animu wcale i tylko seriale i gry.
    Swoją drogą Szczurek uroczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest tak, że zwykle stosy mam co drugi miesiąc, bo nigdy w ciągu jednego się dostatecznie nie ogarnę.
      O animu to praktycznie zapomniałam, tym panom podziekowałam :D Ale mang nie umiem przestać czytać, to jest nałóg i szaleństwo.
      A dziekuję, Sylur też dziękuje. Poprzednio był Dewon, więc teraz jego kolega zapozował.

      Usuń
  5. Nie skreśliły, a nie majo hajsu na zakup dalszych tomów :v
    Mnie w tym miesiącu (o dziwo) też sporo przybyło. Chyba będę głodować w marcu :D W sumie.. przyda się :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Pandora (poza pierwszym tomem) wciąż przede mną, jak dokupię tomy 2-4, zaczynam czytać. Jestem ciekawa Zerowej Marii, ale wolę nie kupować w ciemno. Skoro się rozczarowałaś, to tym bardziej wolę nie ryzykować. Panny Młodej mam na razie cztery tomy. Gdybym miała od kogo pożyczyć, przeczytałabym SAO, eh. Może kiedyś zdecyduję się na pierwszy tom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Pandorą jest taki problem, że nie można oceniać po piewszych tomach. Dopiero potem okazuje się, że większość rzeczy miała inne znaczenie, niż się wydawało i ogólnie tak od połowy serii się zaczyna, a potem jest jedno przełomowe wydarzenie w piętnastym tomie.
      Polecam SAO, mnie czytanie tego opka cieszy, ale inni mogą reagować odrazą.

      Usuń
  7. Współczuję zguby, nie miałabym co jeść, nie mówiąc nawet o mangach. *życiebiednegostudenta*
    U mnie w lutym też sporo przybyło, w dodatku nie gadżetów a polskich wydań! Kupiłam parę tomów, które wyszły bardzo dawno temu.
    "Antologia mang doujinshi"?! Nawet nie wiedziałam, że wyszło u nas coś takiego, a niby uważam się za wielką fankę doujinów. Niemniej jednak fandomy nie moje + muszę oszczędzać miejsce na doujinowej półce, więc raczej się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pluję sobie w brodę, bo gdyby nie ta zguba, mogłabym w promocji na bonito kupic sobie Jednotomówki Waneko, ale nie!
      D: Co się stało?!

      Usuń
  8. Ładna sterta, u mnie w lutym posucha, mangi które leżą u mnie na półce zalegają tam od stycznia, bo jakoś anime/manga ostatnio mnie od siebie odpycha, a i sesja była, więc z krainy chińskich bajek i komiksów zostałam brutalnie sprowadzona na ziemie, haha. Ao no Exorcist zbiera koleżanka, a ja korzystam, strasznie mnie wciąga ta seria i po każdym przeczytanym tomie cierpię, że nie mam więcej. Z Pandorą mam ten problem, że przez brak kasy utknęłam kiedyś na 8 tomie, a że potem wychodziły inne ciekawe rzeczy, to jakoś Pandora poszła w zapomnienie. Teraz chcę nadgonić, tyle tomów przede mną...
    Berserk... no właśnie, mam ten sam problem, że wszyscy mówią, żeby poczekać, bo będzie fajnie, a mnie to po prostu nie wciąga i zaczynam myśleć, że to zwyczajnie nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytam mniej chińskich kolorowanek, ale jednak nie robię pożytecznych rzeczy, jak żyć, szanuję, że Ci się udaje.
      O nie, przerwać Pandorę w takim momencie i nie zaznać radości kolejnych tomów ;_; Okropnie.
      Berserk jest dla mnie tak śmiechowy XD Miło, że ktoś też ma podobny problem.

      Usuń
    2. E tam, kto powiedział że mi się udaje xD
      Pandorę akurat czytałam dalej po angielsku, gdzieś do 60 chaptera, jeszcze zanim Waneko ogłosiło wydawanie ;P Ale to jednak nie to samo, co czytanie w rodzimym języku, poza tym lubię mieć mangi na własność. Przestałam czytać po ang własnie po to, żeby mieć tą przyjemność przeczytania dalszej historii po polsku w tomiku.

      Usuń
  9. U mnie bida totalna, bo na figurki oszczędzać trzeba. Udało mi się tylko po taniości cztery artbooki z lat 80-tych i 90-tych wyhaczyć. Planowałem jeszcze kupić Hakomari, ale z racji braku funduszy zrobię to prawdopodobnie dopiero na Pyrkonie.

    Podziwiam Cię za cierpliwość do SAO. Mi na głupoty Rekiego szkoda by było czasu i pieniędzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dobrze, że nie kupuję plastiku C:
      A tam zaraz głupoty! Bardzo dobra rozrywka psze pana.

      Usuń
  10. RIP portfelowi. Żal i ból po jego stracie, współczuję. :<
    Zawsze podziwiam tych wszystkich blogerów mangowych - skąd wy bierzecie te wszystkie hajsy na nowe tomiki? :p Przepiękny stos, na kilka pozycji mam nawet ochotę. Szczególnie na Pandorę - anime bardzo mi się podobało, choć wiem, że to tylko wycinek z mangi. ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdzie go nie było, nigdzie! Ani w domu, ani u koleżanki, ani w plecaku, nigdzie! Tragedia.
      Jak to skąd, kradniemy. A tak naprawdę to udzielam korepetycji z biologii, pisuję sobie do Otaku i tak jakoś przychodzą profity. Kiedyś jeszcze miałam stypendia.
      Skoro anime się podobało, to manga pewnie zachwyci ;) Zwłaszcza, że to ten mniej wciągający wycinek.

      Usuń
  11. Zazdroszczę Otaku i kupowania Kuroko w miarę na bieżąco. Ja dalej jestem na 7 tomie. ;_;
    W light novelce też mnie zawiodły rysunki. Tylko na początku były fajne, co to ma byyyyć. A te "razy" w środku takie meh. :C
    SAO chętnie bym poczytała - czytałam 1 tom ale jakoś za bardzo do mnie nie przemówił. Ogólnie LNki mnie jakoś nie przekonują. :"D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie nie idzie kupowanie na bierząco Tytanów, no nie da się tak.
      Te w środku to w sumie nie dość, że jedynie trzy, to jeszcze tak napaćkane, że wartość artystyczna znikoma i w ogóle nieczytelnie.
      Jak pierwszy tom nie przemówił, to dalszy ciag pewnie również się nie spodoba, choć SAO to dośc zróżnicowana seria. W tomach 3-4 mamy przygodówkę z magią i trochę wspomnień rodzinnych, potem tomy 5-6 są dość ciężkie, psychologiczne i strzelają się bronią palną, 7 tom to wyciskacz łez, tomy 2 i 8 to zbiory opowiadań.
      Mnie jest głupio, bo polubiłam LNki :C

      Usuń
  12. Całkiem sporo tego! Ja w tamtym miesiącu niestety nie kupiłam ani jednej mangi. Jeszcze jak byłam w Empiku w Galerii Rzeszów to nigdzie nie mogłam ich znaleźć! Zlikwidowali je, czy jak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Rzeszowie o ile się nie mylę przenieśli mangi za kasę, trzeba o nie prosić sprzedawców ^^

      Usuń
  13. Ja też jestem fanką Pandory, nie spodziewałam się, że ten tytuł będzie miał tak dobrą i wieloelementową fabułę. Doceniam to głównie teraz gdy wszystkie części układanki, z których na początku nic nie wynikało, zaczynają do siebie pasować, tworząc spójny obraz.
    Lektura Zerowej Marii jeszcze przede mną, ale mam nadzieję, że nie będzie to tak słabe jak Blask księżyca.
    Nie wiem czy to już w następnym tomie Berserka czy jeszcze w kolejnym dostajemy plot twista, ale już niedaleko. Myślę, że warto się "przemęczyć" do końca arcu Golden Age i jeżeli się wtedy nie wciągniesz to lepiej dać sobie spokój z tą serią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod pewnymi względami Maria jest nawet gorsza od Blasku...

      Usuń
  14. Początek Zerowej Marii strasznie mi nie przypadł, ale gdzieś od połowy zaczęło zwracać moją uwagę. Końcówka nie zostawiła nic co by mnie zaciągło to drugiego tomu, a mimo to kupie :x A co do breloku Miku też muszę taki mieć *-*

    OdpowiedzUsuń
  15. Człowiek chwilę na hiatusie, a tu nagle wszyscy takie ładne nowe szablony mają. Też bym sobie zmieniła...
    Gratuluję udanych zakupów, choć współczuję stracie portfela - pamiętaj jednak, raz coś się traci, raz zyskuję, wypatruj więc bezpańskiej kasy na ulicy :"D
    Nie wstydź się sympatii do SAO, dyć historia z Yuki była cudna *___* (mówię na podstawie anime, bo nowelki jeszcze nie czytałam).
    Co do Berserka, sama jeszcze nie miałam przyjemności do tytułu, ale jak chcesz mogę Cię rozgrzeszyć. Każdy ma jakąś serię do której ma hipsterski stosunek :P

    Ps. Ten Bill w kolumnie po prawej <333

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten szablonik wisi już pewien czas.
      Śniło mi się, że znalazłam dwieście zlotych, ale to był jednak tylko sen.
      Nowelka jest lepsza od anime, nie wyobrażam sobie, jak pewne kwestie mogli przenieść na ekran. Bill jest też w favikonie C:

      Usuń
  16. Takie bogactwo ! <3.
    Ja postanowiłam przestać kupować Kuroko na bieżąco i później zgarnąć kilka używanych tomików bo brakuje mi już z 6 tomów XD. Zerowa Maria taka zła ? :O A wszyscy tak zachwalali. Studio JG wróciło ostatnio ze zdwojoną siłą, oby się za szybko nie wypalili :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie fabularnie Maria jest ciekawa, ale jednak od strony technicznej to porazka.

      Usuń