środa, 13 stycznia 2016

Karnawał nowości wydawnictw – podsumowanie

     Waneko jest najzwyczajniej we wszechświecie niepoprawne. Obiecywało, że karnawałów więcej nie będzie, a już na pewno nie szybko. Jak dobrze, że nasze kotki szybko zmieniają zdanie! Zaledwie po pięciu miesiącach od ogłoszenia sześciu nowości, w tym jednej light novel, uraczono nasze mangowe serca kolejną plejadą zapowiedzi! Oczywiście, jak zawsze znajdą się malkontenci, którzy stwierdzą, że nasz rynek się stacza, a kotki to najgorsze wydawnictwo w Drodze Mlecznej, ale miło wiedzieć, że ogłasza się u nas coraz więcej.

      Dziwnym trafem zawsze wtedy, kiedy Waneko robi swoje słynne karnawały, inne wydawnictwa też mają coś do ogłoszenia, tym razem zaszalały i doszło do czegoś bezprecedensowego. W efekcie wiosną tego roku wyjdzie chyba pisiont nowości. I to jakich!

WANEKO

1. Baraou no Souretsu



Autor: Aya Kanno 
Ilość tomów: 5+ (tomów ma być docelowo 8-13)
Gatunek: dramat, historyczny, nadprzyrodzone, gender bender, akcja
Grupa docelowa: shoujo
Format: standardowy, obwoluta
Cena: 19,99zł
Data premiery: 19 marca 2016



Czy kupię? Nie, ale przeczytam.



     Wojna Dwóch Róż, dawna Anglia, elementy nadprzyrodzone, śliczni panowie. Na pewno się sprzeda. Szkoda, że standardowy format. Kreska mnie w pewien dziwny sposób intryguje, więc na pewno postaram się przeczytać, ale za dużo dobrych tytułów wychodzi wiosny tego roku, nie jestem w stanie zarobić na wszystkie :,( Narzekanie, że jakiś tytuł, którego nikt nie zna, a nie Arslan. Bardzo dobrze, że nie Arslan, ponieważ wedle informacji Waneko, tylko jeden z tych czterech tytułów ma anime i są w nich mangi, które bardziej pragnę od Arslana. Oczywiście, znałam ten tytuł, mysza jest niebezpieczna.


2. QQ Sweeper



Autor: Kyousuke Motomi
Ilość tomów: 3
Gatunek: akcja, komedia, nadprzyrodzone, dramat, szkolne
Grupa docelowa: shoujo
Format: standardowy, obwoluta
Cena: 19,99zł
Data premiery: 6 kwietnia 2016



Czy kupię? Mam nadzieję, że tak!




     Chyba nie ma osoby, która nie odgadła tego tytułu :) Miałam wielką nadzieję, że po sukcesie Dengeki Daisy i Beast Master nasze kotki zdecydują się na wydanie również innych mang od Kyousuke Motomi. Powiedzmy sobie jasno, nie są to arcydzieła, ale mają dwie rzeczy, które naprawdę lubię – dobre zaplecze komediowe i charakterne postacie. Ogromnie chciałabym kupić ten tytuł, ale wiosną tego roku wyjdzie tyle nowości, że pewnie z QQ Sweeper u mnie nici.

3. Bokura no Kiseki


Autor: Kumeta Natsuo
Ilość tomów: 13+
Gatunek: akcja, komedia, nadprzyrodzone, tajemnica, dramat, fantasy, szkolne
Grupa docelowa: shoujo
Format: standardowy, obwoluta
Cena: 19,99zł
Data premiery: 18 maja 2016



Czy kupię? Nie, ale przeczytam.




     I znów nie udało się zaskoczyć. Wiele osób liczyło na Kuragehime, ale z podpowiedzi wynikało, że to zdecydowanie nie ta manga. Bokura no Kiseki opowiada o licealiście, który uważa, że jest inkarnacją Veroniki, księżniczki z tajemniczego królestwa. Oczywiście, nikt mu nie wierzy i jest, tak jak ja, kimś na kształt lokalnego pośmiewiska, okazuje się jednak, że magia istnieje, Veroniki istnieją, cuda się dzieją. W sumie jestem zaciekawiona, ale za dużo mang wychodzi, żeby to zbierać.

4. Bakuman




Autor: Ohba Tsugumi, Obata Takeshi
Ilość tomów: 20
Gatunek: akcja, dramat, szkolne, okruchy życia, komedia
Grupa docelowa: shounen
Format: powiększony, obwoluta
Cena: 19,99zł
Data premiery: lipiec 2016



Czy kupię? Nie, ale przeczytam.



     Tego tytułu chyba nie trzeba przedstawiać. O ile poprzednie nowości z karnawału mogły być komuś obce, to ta autotematyczna manga jest mega hitem. Sami autorzy to marka sama w sobie, dali w końcu światu kultowe już Death Note, na które swego czasu był hype porównywalny do obecnego tytanowego. Niestety, wiele osób Bakuman srogo nudzi, mnie zamordowały już dwa odcinki anime :< Cieszę się, że tyle fanów dostało swoją upragnioną mangę, ale jednak wolałabym coś innego. Hihi, wszyscy wiedzieli, że to będzie Bakuman.



KOTORI + JPF

     Wydarzyła się rzecz niesłychana, kolibry sprzymierzyły się ze słoniami, dwa wydawnictwa mangowe, każde specjalizujące się w zupełnie czym innym, zdecydowały się na współpracę. Tego jeszcze w Polsce nie grali na żadnym weselu. Z całego serca kocham Waneko, ich terminowość, dobór tytułów, ceny, wszystko, ale tym razem trzeba to powiedzieć – ich karnawał został przyćmiony. Kotori i JPF w tym samym czasie ogłosili dwie nowości, o które wspólnie się starali.


1. Blame! (JPF)

Autor: Tsutomu Nihei
Ilość tomów:  6 (wydanie zbiorcze)
Gatunek: sci-fi, akcja, horror, dramat, psychologiczne
Grupa docelowa: seinen
Tryb wydania: trzymiesięczny
Format: B5 (184mm x 256mm)
Szczegóły wydania: 1) wersja z okładką miękką i obwolutą, 2) wersja z twardą okładką, tylko w pre-orderze
Cena: 1) 63zł
                 2) 73,50 zł
Data premiery: Pyrkon (8-10 kwietnia 2016)


Czy kupię? Sprzedam się do call center, a kupię.


     Wiecie co? Miałam kiedyś wielką ochotę napisać recenzję Blame!, tak wielką, jak Wieloryb 52Hz, ale pomyślałam, że przecież i tak pewnie niedługo ktoś to wyda i fajniej byłoby zrecenzować ten tytuł dopiero wtedy. Ludzie się ze mnie śmiali, ale ja wiedziałam swoje. Ciekawe, co teraz sobie myślą. W każdym razie, teraz wreszcie mogę rozpocząć pracę nad recenzją tej kultowej mangi. Może o tym nie wiecie, ale jestem ogromną fanką sci-fi, a moimi ulubionymi książkami są Dzienniki gwiazdowe i Solaris ;_; 

     Niestety, pojawia się mały problem... JPF wydaje nową wersja mangi, przerysowaną na nowo przez Niheia. Znam obie i muszę przyznać to z bólem serca, nerek i wątroby – pierwowzór był lepszy, miał o wiele więcej charakteru, w dodatku w odświeżonym Blame! w wielu kadrach brakuje istotnych elementów. Znikają pola siłowe, linie strzałów i wiele pięknego mroku. Nihei z wykształcenia jest architektem, więc nie dziwi, że początkowo średnio wychodziło mu rysowanie ludzi, za to tła były mistrzowskie. Paradoksalnie, kiedy wreszcie ogarnął anatomię i inne ciekawe rzeczy i unowocześnił Blame!, manga straciła coś bardzo ważnego – dehumanizację i sporo oryginalności. I tak kupię, tego wydania tej mangi nie sposób nie kupić.


2. Rycerze Sidonii (Kotori)


Autor: Tsutomu Nihei
Ilość tomów: 15
Gatunek: sci-fi, akcja, romans, dramat, komedia, ecchi, mecha, tragedia
Grupa docelowa: seinen
Tryb wydania: dwumiesięczny
Format: A5 (145mm x 205mm)
Szczegóły wydania: miękka okładka z obwolutą
Cena: 25,20zł
Data premiery: Pyrkon (8-10 kwietnia 2016)

Czy kupię? Pewnie się nie uda.




Refleksja na temat wysypu nowości? Ładnie, ładnie, ale wydajcie Prison School i Franken Fran, bo omnibusy z USA są drogie.

Ile mangu kupię na pewno?
3/6 

Ile tytułów odgadłam?
5/6
(jestem jasnowidzę)

19 komentarzy:

  1. 1/6 biorę (czuję się biednie).
    2/6 odgadłam (chyba, że liczy się przewidzenie, że Waneko nie wyda Arslana :p).
    ---
    Nie no, wyprzedziłaś mnie z podsumowaniem tych nowości, ja właśnie kończyłam w GIMP'ie obrazek do mang od Waneko.
    Mnie osobiście Bakuman trochę rozczarował, ale i tak nie mam pieniędzy, więc nie narzekam. W sumie rozczarowała mnie już sama zapowiedź, która zgasiła wszelkie nadzieje na coś na co czekałam, trudno się mówi, może kiedyś...
    Niby połowa tytułów mnie interesuje, ale chyba nie aż tak bardzo żeby się wkopywać w kolejne serie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie umiem w gimpy. Powiem Ci w sekrecie, że ja tę notkę piszę już od pierwszej nowości Waneko, tylko z każdą kolejną mangą dopisuję XD
      Ja w sumie nie wiem, jak ja przezyję wiosnę, Roża Wersalu, Adolf, Blame!, Sidionia. To jest masakra jakaś.

      Usuń
  2. Jak dla mnie karnawał od Waneko wypadł tym razem dość średnio, znam jedynie Bakumana i raczej nie kupię (zatrzymałam się na początku drugiego sezonu anime i nie mogę ruszyć dalej). Baraou kompletnie nie kojarzę, więc będę się musiała dopiero przyjrzeć tej mandze. Od Motomi czytałam tylko Beast Master i w sumie nie wiem, co z QQ Sweeper. Bokura no Kiseki też nie kojarzyłam i było u mnie raczej na przegranej pozycji, ale przeczytałam pierwszy rozdział i przyznam, że jednak nie brzmi tak źle, jak myślałam (tylko tomów trochę dużo...). ^^''
    Co do nowości JPF i Kotori, to chciałabym się na coś zdecydować, ale jeszcze nie wiem na co... Będę się musiała zastanowić.
    A tak poza tym, manga od Kotori i obwoluta? o.o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam wszystko, jestem nadmangowcem ;) Jestem fanka Motomi, czytalam od niej praktycznie wszystko oprocz wlasnie calego QQ Sweeper, wiec mam duze oczekiwania.
      Tez mnie ta obwoluta zdziwila, ciekawe, jak sie uda.

      Usuń
  3. Z tego wszystkiego może skuszę się na Bakumana, chociaż pewnie do czasu premiery mi przejdzie. Nic dla mnie w tym karnawale. Uf, może to i lepiej? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sie ciesze, ze od Waneko tylko krotki QQ Sweeper dla mnie, i to i tak pewnie dopiero za jakis czas, bo hajs sie nie zgadza. Blame! mnie dobilo, kwiecien bedzie masakryczny, Adolf, Blame, Roza Wersalu.

      Usuń
  4. Baraou już zamówione, teraz czekam na zapowiedzi innych wydawców :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czekam, czekam na Zakuro i OPM od yenkow.

      Usuń
  5. Tyle fajnych mangów wychodzi, a mnie naprawdę nie stać (.___.) Czemu te praktyki so bezpłatne?! :C

    Też uwielbiam sci-fi, chyba bardziej niż fantasy! Tylko mało czytam xD Trza przez ferie nadrobić. Tyle się dzieje na polskim rynku, tyle się dzieje!
    Tylko zabraniam nierządu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mowie, moze w ferie da sie jakas inwentaryzacje znalezc? :/ Moich ksiazek nikt nie chce kupowac, chlip.

      Usuń
  6. Ech, od Waneko dla mnie znowu nic. Znaczy, Bakuman to fajny komiks, jak najbardziej, ale po cichu liczyłem na Hoshi no Samidare, tudzież 3x3 Eyes (to drugie to bardzo pobożne życzenie było tho).

    Cieszy mnie za to Sidonia. Po wielu latach w końcu jakiś solidny robokomiks na rynku. Jakby nam jeszcze fantastycznego Linebarrela kiedyś wydali to bym rzucał pieniędzmi jak głupi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hoho, stop, panie wywrotowcze! Hoshi no Samidare dla Waneko sie zachcialo? :D W sumie dobrze, ze powiedzieli, ze nigdy nie wydadza, bo hajsy by sie bardzo nie zgadzaly.
      Sidonia to radosc, ze sci-fi i Nihei, a z drugiej placz, bo az tyle tomow. Brakuje mi krotkiego, dobrego sci-fi. 7 miliardow igiel bylo srednie, DOGSy zrownane z Japonia, smuteczek.

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Troszku przerazajace :D Przed ogloszeniem jednej z mang kiedys mialam sny o niej...

      Usuń
  8. QQ Sweeper... Próbowałam to kiedyś przeczytać, ale jakoś tak nie wyszło, mimo że uwielbiam Dengeki Daisy. Ale może jeszcze raz skuszę się na to, aby sięgnąć po QQ. Może z czasem zmieniłam zdanie na ten temat :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, nareszcie ktos, kto nie wiesza psow na Dengeki :D

      Usuń
  9. Nadal jestem w szoku, bo w święta, a dokładniej w wigilijny wieczór zaczęłam swoją przygodę z anime Sidonia no Kishi i zakochałam się w serii od pierwszego odcinka, tytuł tak bardzo mi się spodobał, że aż sięgnęłam po mangę w internetach, czego nigdy nie robię i przeczytałam całość, a tu parę tygodni później wydawnictwa informują mnie, że wydadzą to piękno w Polsce. Dobrze, że wstrzymałam się trochę z Blame, które też chciałam przeczytać, teraz będę mogła w wersji papierowej. ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie wszyscy mowili, ze to slabe, ale sie nie dalam! Ale Blame unowoczesnione :\ Lepiej jednak znac obie wersje.

      Usuń
  10. U mnie 2/6 nie jest źle :P. Tego pierwszego tytułu od Waneko chyba na pewno nie kupię bo, że niby jakiś małe boys lofe można się tam dopatrzec, a z historią to pewnie nic nie ma wspólnego XD. Ja Bakumana z chęcią będę kupować chociaż liczyłam że J.P.F wyda. Z sojuszu biere Sidonie bo na Blame mnie nie stać :C.

    OdpowiedzUsuń