.

.

piątek, 28 sierpnia 2015

Mysza rysuje

     Mysza w zasadzie to zwierz nieutalentowany. Mysze to jednak są też stwory rozpustne i lubią robić różne czynności jedynie dla swojej własnej samolubnej uciechy, dlatego ta mysza, która proawdzi mangowego blogasia, postanowiła pochwalić się swoimi pracami plastycznymi, choć nie są one najwyższych lotów i na poważnie ich nie bierze. Zmęczyła się też pisaniem o sobie w trzeciej osobie. Nie jest to notka związana z głównym nurtem tematycznym mojego uroczego blogasia, ale przecież są tu rysunki wyraźnie inspirowane stylem mangowych (słyszę te otwierające się noże w kieszeniach). Do tego raz na piętnaście notek można zaszaleć. 

      To jedyny mangowy rysunek, który kiedykolwiek w miarę mi wyszedł. Zainspirowałam się jakimś obrazkiem Kagamine Rin w wersji Sekai Seifuku, ale stwierdziłam, że ona mi jednak nie odpowiada wizualnie i trochę pozmieniam, po pierwsze, podarowałam jej prawe oko, którego w oryginale niestety nie miała, zmieniłam kolorystykę na bardziej wyciszającą (miałam dużo niebieskich kredek, rozumiecie). Celowo te obrazki są takie małe, żeby mniej dawały po oczach, nie polecam powiększać. O nie! Czyżby jeszcze jedna bazgrołeczka, na którą da się patrzeć? To maźnięty w zeszycie wspaniały Koro-sensei w mackowej glorii.



NURUFUFUFU LAUGH


Skiepściłam Frankę Madaraki, krzywa twarz, ale się starałam. 


Tak, to Latający Potwór Spagetti. RAMEN!

Tutaj możemy podziwiać rysunek inspirowany sztuką zentangle. Malowidło to sprawiło, że wygrałam w konkursie blogowym i przyszła do mnie książka poświęcona właśnie takiemu rysowaniu. Dzięki niej powstało dzieło mojego życia:


Zentangle jest wręcz stworzone dla mnie, wcześniej rysowałam bowiem podobne plątaninki i cudeńka:



Pytasz, co to jest? To porażka polskiego systemu edukacji.

Na koniec żabka trawna. Kocham żaby. 


45 komentarzy:

  1. Powinnaś dostać szpadlem w łeb za pierwsze zdanie, wiesz? Ogólnie to oślepłem i mój rak oczu dostał raka od tylu wspaniałych rysunkuf i talentuf. Mówiłem, że będzie Zelandia, ale nie, walne notkę, walnę notkę! Wiesz jakie dzisiaj jest obciążenie internetów od Twoich super rysunków? NIE WIESZ! Toruń płonie! (mwhahahhahaa)
    Musisz mi pokazać kiedyś ten rysunek z ksiunżki, inaczej nie będę mógł umrzeć spokojnie.
    Oni tylko chcieli żebyś obliczyła deltę :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdzieżby.
      NIE WIEM, TO PRALKA ALLAHU AKBAR
      AAAAA
      AAALLLAAAH AKBAR!
      AAA
      ALLAH!
      AAA AKBAR ! AKBAR!!!

      Pokazałam ten rysunek.

      Usuń
    2. Chodzi mi o ten, co narysowałaś z książki, dzieło (nie)życia :D
      ALLAHU AKBAR!

      Usuń
  2. Naprawdę, znam bardzo dużo osób, które gorzej rysują :P Nie ma nad czym rozpaczać, widać u ciebie duże doświadczenie w bazgraniu po zeszytach... Taaaak, też mam w zeszytach dużo dowodów na porażkę polskiego systemu edukacji... Ale masz pewniejszą rękę, niż ja, widać to po owych plątaninach. Mogłabyś tworzyć kolorowanki dla dorosłych. Dzieło życia bardzo zacne.

    Tak swoją drogą, czy napis "MYSZA" na pewnej budce przy ulicy Grunwaldzkiej to twój autograf, rozpaczliwe wzywanie ciebie, czy to sobie tak po prostu istnieje, nie mając związku z twoim bytowaniam?
    (Głupie pytanie, ale co tamtędy jeżdżę to mnie zaciekawia ta MYSZA...)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, a ja znam wiele osób, które rysują lepiej :D W zasadzie znam więcej, które rysują lepiej, niż takich, które rysują gorzej, hmmm.
      Własnie o tych kolorowankach dla dorosłych myślałam. Zobaczyłam je w sklepie, przejrzałam, stwierdziłam, że wolałabym sama takie rzeczy rysować, niż je kolorować.

      D: JAKI NAPIS NIC O TYM NIE WIEM
      DDD:
      Zdjęcie proszę.

      Usuń
  3. Czuję się w tej chwili pokrzywdzona przez los, że tak mi poskąpił talentów. Ja wiem, że talent to nie wszystko, ale jakąś tam smykałkę wypadałoby mieć. Mnie nawet panie w przedszkolu nie chciały dawać kartek do rysowania, bo było ze mną tak źle. T.T I tak mi niestety zostało. ^^" haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E, talent nie jest tak ważny jak wyobraźnia, przynajmniej w przypadku plątaninek i zentangle.

      Usuń
  4. Najbardziej podobają mi się te dwa rysunki rysowane czarnym długopisem. Są serio świetne! ^^ Zawsze podobał mi się ten styl i prace w nim wykonane, ale nie wiedziałam, że to ma taką nazwę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie ja trochę odchodzę od tego stylu, bo lubię rysować małe postacie i na przykład przekroje zwierząt z wątrobami itp., co widać, a nie same plątaninki i nieprzedstawiające ślaczki.

      Usuń
  5. I na chu tak jeździsz po sobie? :D
    Te Twoje zawijaski są niesamowite, wprost nie mogę się napatrzeć. Sama kiedyś tego próbowałam, ale gdzie tam! Za trudne, zbyt czasochłonne i trzeba cyzelować, czego ja osobiście nienawidzę robić :<
    A ta żaba.. kill me! Nienawidzę żab D:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest jeżdżenie po sobie, to jest dostrzeganie prawdy!
      Cyzelowanie, cóż za specjalistyczne pojęcie D: Chciałabym kiedyś zobaczyć zdjęcia Twoich prac :D Pewnie sobie umniejszasz. Ogólnie ciekawią mnie osoby, które rysują w podobnym stylu.
      Żaby są wspaniałe, przykro mi :<

      Usuń
  6. Mi się zawsze nóż otwiera przy ludziach, którzy twierdzą, że nie ma stylu mangowego, bo kurcze, Polaczki zawsze wiedzą lepiej niż reszta świata. Powinni iść do Japończyków i zabronić im organizować międzynarodowych konkursów na mango.

    W sumie to wypadałoby, żebym porozmawiała do ciebie o czymś mondrym i pokazała ci palcem "O, to jest fajne", jako wykształcon do tego człowiek. Ale byłam dziś pierwszy dzień w pracy. A potem 3h w korku do domu. Więc no, mądrze nie będzie. Ale generalnie widać, że masz talenta, zwłaszcza super intuicja do bazgrołów i stylu zentangle. Bym cię na konkursy szkolne wysyłała i kazała rysować w takim stylu. Żabcia też super. Do mango natomiast musisz sobie wyrobić, jakby to powiedzieć, hmmm, wyczucie. Widać, że tamte czujesz dobrze, a ten nie do końca (a przynajmniej jeszcze). To bredziłam ja, Otai-sensei (biedne dzieci)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubię określenia ,,Polaczki", jest naprawdę paskudne i denerwuje mnie takie umniejszanie swojej nacji z tym ironicznym uśmieszkiem i przekonaniem o własnej wyższości nad tym przygłupim motłochem. Nie mówię, że to od razu odnosi się do CIebie, ale właśnie takie mam skojarzenia z tym hasłem ;___; Alergia. Cebulaki jeszcze mogą być, bo mniej jadą po całym narodzie, a dokładniej po tej jego części, która jest zaściankowa, ksenofobiczna i często bardzo specyficzna i pozbawiona zasad dobrego wychowania.

      No właśnie liczyłam na takie mówienie o czymś mądrym, bo mysza nie zapomina i wie o tym, że Otai jest senseiem :< Konkursy szkolne? 0.0
      Nigdy chyba nie będę czuć tego dobrze.

      Usuń
    2. Cebulaki dla mnie dobrze tego nie określa, bo u mnie dziecka w szkole mówią na siebie tak dla zabawy i jeszcze tagują sobie selki na instagramie "cebula", więc dla mnie określenie cebulaka określa właściwie nas wszystkich, a nie tylko wybranych. Natomiast Polaczki to właśnie ta ksenofobiczna grupa pozbawiona dobrako wychowania :P

      Usuń
    3. No cóż, skojarzenia każdy ma inne.

      Usuń
  7. Za pierwsze zdanie rzuciła bym w Ciebie śmierdzące skarpetki od mojej siostry. xD Dziewczyno trochę więcej wiary w siebie twoje rysunki są niesamowite. Moje najlepsze bazgroły przy twoich pracach mogą się schować. Najbardziej podobają mi się prace malowane długopisem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię zapach skarpetek :< Naprawdę, kiedyś wąchałam stopy mojej siostry i ojca.
      Poka bazgroły!

      Usuń
  8. Te mangowe ble, porzuć to natychmiast, ani indywizualizmu w tym ani urody. Te cośtamtangle z kolei przecudne, tylko ta mangowa mordka ołówkiem psuje ten drugi. Dużo więcej życia i Ciebie w nich, nawet gdy poguglałam ten styl to nadal Twoje prace różnią się od wyników w Googlu, tak trzymać.
    Ja się już pogodziłam z tym, że jestem zbyt leniwa, żeby się porządnie nauczyć rysować (bo tak naprawdę każdy może, trzeba tylko nad tym pracować a nie rozpaczać tydzień nad jednym krzywym ramieniem), więc żeby powstał choć jeden obrazek z moim crossoverowym crackshipem musiałam zapłacić znajomej xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, wreszcie ktos powiedzial szczerze XD
      Jakim nolifem trzeba byc, zeby o tej godzinie blogaskowac?
      Mnie rysowanie mangowych mordek sprawia po prostu ucieche :D A ta olowkowa mordka akurat mi wyjatkowo wyszla i wcale nie miala byc mangowa! :< Nie umiem rysowac normalnych twarzy, umiem narysowac wyplawka, kalamarnice, tynczozera, deinonyha, zabe, ale twarzy niet.
      Bo moje zentangle troche odchodza od glownego nurtu - u mnie wypelnienie i plataninki to nie tylko wzorki, ale niezalezne postacie i stworki. Za trudne tyle wzorkow rysowac przeciez. Na przedostatnim rysunku jest moj autoportret, ciekawe, czy znajdziesz.

      Usuń
    2. Zdrzemnęłam się wieczorem i wstałam koło trzeciej, NJE OCENIAJ MJE
      Ale właśnie przez to, że po nocy, to trochę grumpy mi ta pierwsza część komcia wyszła za bardzo, przepraszam xD Oczywiście, że rysuj co sobie chcesz, jeśli sprawia Ci to przyjemność, po prostu chciałam powiedzieć, że te takie skomplikowane serwety mają duzo uroku i charakteru i są dużo bardziej interesujące :) Also, twarze i tak są przereklamowane~
      Ten przedostatni wygląda jak zbieranina autoportretów, może poza zakonnicą i pingwinkiem, świetny jest <3

      Usuń
    3. E, normalnie wyszła XD Wszyscy w taki zakamuflowany sposób starają się mi powiedzieć, że nie umiem rysować <3 Kiedy ja to wiem, ja tak tylko rozrywkowo.
      Jestem postacią na dole na środku, z ufo na głowie.

      Usuń
    4. E, normalnie wyszła XD Wszyscy w taki zakamuflowany sposób starają się mi powiedzieć, że nie umiem rysować <3 Kiedy ja to wiem, ja tak tylko rozrywkowo.
      Jestem postacią na dole na środku, z ufo na głowie.

      Usuń
  9. Koro-sensei zawsze spoko. I po co komu te wszystkie popularne ostatnio kolorowanki, jak jest mysza i jej zentangle? Też rysuję czasami takie dziwy, ale zwykle są mniej pracochłonne. Żabka też wyszła całkiem nieźle. :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś chciałabym takie kolorowanki rysować :D

      Usuń
  10. Twoje rysunki naprawdę świetnie wyglądają, a ja dalej będę czekać na mangę autorstwa Myszy i Nagyszy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To sobie poczekasz, jestem w klasie maturalnej ;___;

      Usuń
  11. Z tych ponoć mangowych to jeno mi się cieniowanie włosów w pierwszym jakoś widzi, reszta nie bardzo. Jako luźne szkice fajno, ale takie schematyczne trochę i nie czuć w tym myszy ;)

    Za to, za koronkową dzierganiną-plątaniną jestem bardzo na tak. Ten pierwszy czarny, konkursowy, jeszcze trochę nie bardzo kompozycja gdzieś ucieka, ale intuicyjnie dobrze szukasz (wina prawego dolnego rogu i płetw).

    W drugim czarnym też kompozycja trochę siada na lewo. W trzecim i czwartym już mamy wyśrodkowanie, ale za to przez symetrię dużą statyczność obrazu. Polecam spróbować coś bardziej dynamicznego, bo myślę że się w tym odnajdziesz ;)

    A o piątym nic nie mówię bo to istne horror vacui i wydaje mi się, że jednak trochę za dużo elementów.

    Co nie zmienia faktu, że rysunki fajne i ciekawie się rozwijają.

    A żabka, jak to żabka, poprawnie zrobiona, widać że warsztat masz. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie czuć myszy XD To są właśnie takie luźne szkice, tylko w kolorze, bo te niekolorowe mają w sobie z a d u ż o myszy. Za dużo.
      Wiem, że mi kompozycja poszła w długą, ale jak już malnęłam kontury, to nie szło zmieniać, bo by mi się to z wizją kłóciło. Ech. W drugim kompozycja właśnie ma siadać, to efekt zamierzony, miało wywoływać wrażenie ruchu, ale nie wyszło.
      Nie umiem dynamicznych rzeczy.
      Nigdy nie ma za dużo elementów!

      Usuń
    2. Znaczy może i bym poczuła, ale czuję Myszę w zentaglach i czuję, że Myszy tam dobrze, więc wszystko inne znika :D

      Być może w drugim nie wyszło bo choć na dole fryzurki czuć wiat we włosach tak góra trochę za bardzo statyczna. I jest mocno osadzona, a przez to, że tak siedzi, to siada i reszta.

      Nie no, ja tam widzę, że umiesz dynamiczne tylko, jeszcze trochę ćwiczeń i poszukiwań i będzie super! :)

      Ja tam jednak jestem minimalistką ;) Choć w sumie, jako takie all-over dobrze się twój rysunek by odnalazł. (A all-over lubię bardzo. :3)

      Usuń
  12. Bardzo ładne rysunki ^^. To zentangle jest naprawdę niesamowite. Patrzę na nie i są równocześnie niepokojące jak i zachwycające *o*. Musiałeś poświęcić na ich stworzenie sporo czasu ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę czasu, faktycznie. Na to pierwsze pracowałam przez kilka dni, ale drugie poszło całkiem szybko.

      Usuń
  13. Uwielbiam podejście "nie jestem mistrzem rysowania, ale lubię to robić więc robię" - tak trzymać i się tego nie wstydzić! Jak coś daje frajdę, to trzeba to robić, a nie marudzić, że nie jest się najlepszym!
    Te zentangle wyglądają przeuroczo :D expij w nie dalej! A i żaba jak Żywa ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To najsłuszniejsze podejście XD I tak idzie mi coraz lepiej, ale progres jest powolny.

      Usuń
  14. Jestem fanką twojego zentagle xD I jest to o wiele bardziej myszowy rodzaj twórczości ni czyste, nudne mangu, więc kibicuje mocno. I żeś konkurs wygrała, to wiesz, że nie gadam od rzeczy. Więcej zentagle! Więcej myszowego bestiariusza!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje mangu są czasem myszowe, na przykład człowiek z kapeluszem z ufo lub dziewczyna, która jest pleśnią na grzybie, ale to jest naprawdę złe. Naprawdę.

      Usuń
  15. Od stylu "mangowego" precz! Jednak zentagle?! Dziewczyno, Ty pomyśl, czy byś nie chciała zacząć robić wzorów tatuażowych! CU-DO-WNE! Chcę więcej myszowych rysunków, odkąd odnalazła "swój styl"! Żaba też fajna, ale... ZENTAGLE! Więcej, więcej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę może kiedyś rysować kolorowanki dla dorosłych XD

      Usuń
  16. Twoje rysunki w stylu japońskim nie powalają jeszcze na kolana, ale może to tylko kwestia wprawy? Nie wiem, bo się nie znam. (naga prawda) Mimo to masz u mnie szacunek za rysowanie postaci z piegami. Czemu mangaki nie lubią dziewoi w piegach?! :,(
    Sztuka zentangle wychodzi Ci naprawdę spektakularnie! Dodatkowo, to super, ze nie ograniczasz swoich prac tylko do znanych wzorów, a tworzysz coś sama. Kosmici obowiązkowo obecni! :D Bardzo spodobał mi się Twój rysunek przedstawiający twarz dziewczyny rysowany ołówkiem. Bardzo pobudzający wyobraźnię ;)
    Z kolei żaba wyszła Ci bardzo prawdziwie. Uważaj, aby nie wyskoczyła z rysunku!
    Chciałabym tak umieć rysować moje ślimaki i żółwiaki ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocham rysować piegi i wciskam je niemal wszędzie :)
      Nie umiałabym nie wrzucić do zentangle czasem czegoś innego, bo nudza mnie same wzory, musi byc trochę kosmitów, grzybów, ludków i potworów. Ta dziewczyna właśnie to była próba ze zmierzeniem się z bardziej klasycznym zentangle, ale nie wiem, czy to stworzone dla mnie.
      Bierze się fotografię, siada i przerysowuwuje ;__;

      Usuń
    2. Z kolei dla mnie ta dziewczyna wyróżnia się właśnie przez te Twoje autorskie dodatki, które przyćmiły klasyczny zentagle. Nawet macki ośmiornicy pasują :).
      Nawet przerysowywanie ze zdjęcia nie jest łatwe. W końcu trzeba umieć uchwycić proporcje. Ale może tylko dla mnie wydaje się być to trudne x) De facto zdolności rysowniczych zawsze mi brakowało.
      ps. Czyżbym w "Dobrych yaoicach" widziała Nīni no mori? :D

      Usuń
    3. Macki musza byc! Na drugim rysunku zentangle macki wychodzace ze slimaka byly naprawde bardzo trudne.
      Proporcje uchwycam za pomoca linijki, ktora mierze sobie odleglosci. Szkielety zwierzat przerysowuje na oko, mam troche takich rysunkow w teczkach ;)
      Tak, to pojawi sie juz niedlugo :)

      Usuń
  17. Kocham ten styl! zapełniałam tam całe okładki w liceum xD
    Bo to azjatyckie, więc wszystko jasne ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem pastafarianką, więc do mnie najbardziej przemówił ten latający potwór spaghetti :D Ale Nurufufu jest również urokliwy, jak i abstrakcyjne dzieła :D Teraz już wiem, jak to się nazywa! Zentangle! Gratuluję zwycięstwa! :3 Piękny szłóń.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardxo lubie pastafarian :)
      Nurufufu to odglos smiechu postaci, ktora jest Koro-sensei z Ansatsu Kyoushitsu.
      Dzikuje :3

      Usuń